Miesiąc: Grudzień 2017

Sala Przesłuchań – Escape Time

To już moja trzecia wizyta w Escape Time. Krwawy Wódz i Chata Guślarki sprawiły, że miałam wysokie wymagania względem Sali Przesłuchań. Wielkie oczekiwania i chęć przeżycia czegoś wspaniałego, niezapomnianego i godnego polecania – takie odczucia towarzyszyły mi, gdy jechałam na miejsce. Ale czy zostałam usatysfakcjonowana tym, co tam zastałam?

Na początku tradycyjnie pytanie o to …

Kontynuuj czytanie

Wołowina długo dojrzewająca

Po opublikowaniu zdjęcia tego co mi wyszło, ludzie zaczęli krzyczeć o przepis. Co chwilę ktoś pyta, dopytuje, a nawet grozi, by przepis dostać. Mogłabym podrzucić link do przepisu, ale… tu macie odpowiedź: „Dlaczego nie linkuję przepisów?” no i dochodzi tu jeszcze jedna kwestia: nie jestem do tego przepisu przekonana.

Dlaczego mnie nie przekonuje? …

Kontynuuj czytanie

Szynkowar

Jakiś czas temu mi odbiło. Ok, odbiło mi dawno temu, ale jakiś czas temu dowiedziałam się, że jest coś takiego jak „szynkowar” i stwierdziłam: „Chcę!” Poszperałam w sieci, zobaczyłam o co chodzi i jak to działa, zamówiłam i zaczęłam robić szynki. Kilka zdjęć moich smacznych tworów poleciało do sieci. No i zaczął się wielki szał, …

Kontynuuj czytanie

Wołowina z szynkowara

Wreszcie nadszedł czas na wołowinę! Był już kurczak, był boczek, dwie karkówki… Można spróbować z mięsem z wyższej półki. Ponoć wołowinę w szynkowarze robi się trudno. Mimo to, nie zachęciło mnie to do trzymania się konkretnego przepisu od początku do końca. Pooglądałam sobie filmiki na kanale Nomartu i na ich podstawie wymyśliłam coś swojego. Peklowanie …

Kontynuuj czytanie

Karkówka ze Śliwką

To już nie była planowana akcja. Za mną trzy „dzieła” szynkowarowe. Wszystkie się przyjęły. A jak się przyjęły, to ludzie mi zaczęli na chatę mięso znosić. Na zasadzie: „taka ładna karkóweczka była, grzechem byłoby nie kupić.” Karkówka została kupiona, dostarczona mi do domu, więc nie pozostało mi nic innego, jak wziąć się do roboty.

Pomysłu …

Kontynuuj czytanie

Karkówka Drwala

Karkówka Drwala to mój drugi sznkowarowy twór. Po powodzeniu w postaci Szynki „Lamparciej”, postanowiłam wskoczyć na wyższy, karkówkowy level.

Klasycznie zaczęłam przeszukiwać sieć pod hasłem: „karkówka z szynkowara”. Oczywiście moje poszukiwania opierały się na grafice Google. I po zdjęciach sprawdzałam na co najbardziej się ślinię i co mi się podoba. Totalnie zaśliniłam się widząc co …

Kontynuuj czytanie

Szynka Drobiowa „Lamparcia”

Drobiowy Lampart pomógł mi przetrzeć szlak szynkowarowy. Nie wiedząc do końca o co chodzi i jak owe urządzenie działa, postanowiłam zrobić coś, co wydaje się najłatwiejsze, a zarazem nie będzie wielkiego płaczu, jak się nie uda. Dlatego też padło na kurczaka.

Przegrzebałam internet w poszukiwaniu przepisu. W końcu trafiłam na coś, co śmieszyło mnie nazwą, …

Kontynuuj czytanie

Czasopismo Brama – 2(7)/2017

Dziś tak informacyjnie: w końcu dotarł do mnie autorski egzemplarz Bramy! Yeah! Brawo Poczto Polska, jednak dałaś radę!

brama1

Co tam w środku? Rzeczy różniste, jak zwykle. Ale to co mnie najbardziej interesuje (i Was pewnie też, skoro czytacie ten wpis) to mój tekst. Znów o planszówkach, ale tym razem, wbrew błędnym informacjom jakie ludzie rozsiewają …

Kontynuuj czytanie

Teatr Lalek – Piotr Borlik

Teatr Lalek dzięki swej wspaniałej okładce, przed premierą był bardziej rozpoznawalny niż jego autor. Jeszcze niedawno, gdy pytałam kogoś czy kojarzy Piotra Borlika, praktycznie nikt nie odpowiedział mi twierdząco. Dziwne, bo przecież nie jest to pisarz, który wziął się znikąd. Histeria, Brama, Okolica Strachu, kilka zbiorowych antologii – te miejsca „zaliczył” swoimi opowiadaniami. Nadszedł czas …

Kontynuuj czytanie

Polska. Nasza kuchnia w nowej odsłonie. – Zuza Zak

Polska. Nasza kuchnia w nowej odsłonie to według mnie tytuł idealny na ten przedświąteczny czas. Nie ukrywam, że z kuchnią polską jestem na bakier. Nie jestem kulinarną patriotką. Chyba nigdy nie ugotowałam nic typowo polskiego. Mało tego, powiem coś jeszcze, choć za to wyznanie mogę nieźle oberwać: nie przepadam za pierogami!

Gdy zobaczyłam zapowiedź książki

Kontynuuj czytanie

Pij zielone. Soki. Koktajle i Smoothies.

Pij zielone. Soki. Koktajle i Smoothies. jest książeczką bardzo niepozorną, cieniutką, ale już na pierwszy rzut oka krzyczącą: „Zrób sobie koktajl!”

Może się to wydawać dziwne, ale tak właśnie zareagowałam, gdy wydawnictwo Buchmann dostarczyło mi tę pozycję. Pierwsza myśl: „ojej, jak to wszystko wygląda smacznie!”. Następnie moje rozważania pognały w kierunku zdrowszego odżywiania, pochłaniania większej …

Kontynuuj czytanie
  • Facebook
  • Google+