Krokodylki

Krokodylki to coś, co poznałam będąc ponad rok temu na rodzinnym grillu. To coś, co pokochałam, jeszcze nim spróbowałam. Widząc je, już wiedziałam, że będzie to coś super. Krokodylki to coś, co zaczęłam produkować, częstując tym rodzinę i znajomych. To coś, czym wszyscy częstowani zaczęli się zachwycać, podziwiać i od czego bardzo szybko się uzależnili. …

Wołowina długo dojrzewająca

Po opublikowaniu zdjęcia tego co mi wyszło, ludzie zaczęli krzyczeć o przepis. Co chwilę ktoś pyta, dopytuje, a nawet grozi, by przepis dostać. Mogłabym podrzucić link do przepisu, ale… tu macie odpowiedź: „Dlaczego nie linkuję przepisów?” no i dochodzi tu jeszcze jedna kwestia: nie jestem do tego przepisu przekonana.

Dlaczego mnie nie przekonuje? …

Wołowina z szynkowara

Wreszcie nadszedł czas na wołowinę! Był już kurczak, był boczek, dwie karkówki… Można spróbować z mięsem z wyższej półki. Ponoć wołowinę w szynkowarze robi się trudno. Mimo to, nie zachęciło mnie to do trzymania się konkretnego przepisu od początku do końca. Pooglądałam sobie filmiki na kanale Nomartu i na ich podstawie wymyśliłam coś swojego. Peklowanie …

Boczek z szynkowara

Nadszedł czas na trzecie starcie z szynkowarem. Jako, że ostatnio chodził za mną boczek, to właśnie on miał zostać pożarty! Niestety boczek, który mi się trafił do najchudszych nie należał, a ja nie bardzo chciałam się wysilać, więc znalazłam przepis najłatwiejszy z bloga Gotowanie jest łatwe. W końcu chciałam zobaczyć jak się pekluje na …

Karkówka Drwala

Karkówka Drwala to mój drugi sznkowarowy twór. Po powodzeniu w postaci Szynki „Lamparciej”, postanowiłam wskoczyć na wyższy, karkówkowy level.

Klasycznie zaczęłam przeszukiwać sieć pod hasłem: „karkówka z szynkowara”. Oczywiście moje poszukiwania opierały się na grafice Google. I po zdjęciach sprawdzałam na co najbardziej się ślinię i co mi się podoba. Totalnie zaśliniłam się widząc co …

Szynka Drobiowa „Lamparcia”

Drobiowy Lampart pomógł mi przetrzeć szlak szynkowarowy. Nie wiedząc do końca o co chodzi i jak owe urządzenie działa, postanowiłam zrobić coś, co wydaje się najłatwiejsze, a zarazem nie będzie wielkiego płaczu, jak się nie uda. Dlatego też padło na kurczaka.

Przegrzebałam internet w poszukiwaniu przepisu. W końcu trafiłam na coś, co śmieszyło mnie nazwą, …