#FuckUComfortZone czyli mój plan na 2019 rok

#FuckUComfortZone

Brzydka grafika, nie tylko po to by przykuć uwagę, ale też pokazać, że nie boję się opublikować brzydkiej grafiki. Tak sobie wymyśliłam, że w 2019 roku mówię mojej strefie komfortu wielkie „fuck you!” Tak sobie wymyśliłam, że w tym roku będę robić rzeczy, których jeszcze nie robiłam, podejmować nowe wyzwania, nowe aktywności. Czym to …

Rick and Morty – Tom 2 – Gorman, Cannon, Hill, Ellerby

Rick and Morty zyskał swoją popularność dzięki serialowi animowanemu, który był emitowany na Adult Swim (nocny blok na programie Cartoon Network, przeznaczony tylko dla dorosłych). Zatem nie, nie jest to program dla dzieci. Komiks też nie jest dla dzieci, o czym informację możemy przeczytać na jego okładce.

Jeśli chodzi o polskie wydanie, to swoją przygodę …

Enigmas – Kevin Hadley

Enigmas to pierwszy gamebook, od wydawnictwa Edgard, jaki przeczytałam. Tematycznie ciekawił mnie mniej, mniej zachęcał, ale mimo to, zaczęłam od niego. Dlaczego? Powód jest banalny: poziom trudności. Ten był najniższy, więc logicznie rzecz biorąc, od niego należy rozpocząć.

Według informacji na okładce, ta książeczka oscyluje między poziomami A2 – B1. Czyli stosunkowo nisko. Zatem nie …

Gamebooki od Wydawnictwa Edgard

Jakiś czas temu znów napisała do mnie przemiła kobieta reprezentująca Wydawnictwo Edgard. Tym razem padło pytanie o Gamebooki. W sensie czy ich nie chcę. Nim się dowiedziałam, że tak, że chcę, to musiałam dowiedzieć się co to takiego. Jak dotąd nie spotkałam się z takim tworem.

Przegrzebałam stronę wydawnictwa, poczytałam, poszperałam, podpytałam i dowiedziałam się …

The Mind

The Mind to coś malutkiego, pięknego, intrygującego, co wpadło w moje łapki dzięki wydawnictwu FoxGames. Pewnie nie raz widzieliście już tę grę. Zapewne rzuciło Wam się w oczy jej zdjęcie. Może nawet mieliście okazję trzymać ją w rękach? Ale jeśli nie mieliście jeszcze szansy w nią zagrać, zapewne zastanawiacie się: „o co w niej chodzi?” …

Hokus i Pokus

Hokus i Pokus – komiks paragrafowy, który troszeczkę mnie nabrał. Dopóki nie zaczęłam w niego grać, czytałam ten tytuł jako: „Hokus pokus”, myśląc cały czas o tym, że pewnie wewnątrz dzieje się jakieś czary mary. No i czary mary troszeczkę się działo, ale to zupełnie nie o to chodzi. Otóż Hokus oraz Pokus, to imiona …