#FuckUComfortZone czyli mój plan na 2019 rok

#FuckUComfortZone

Brzydka grafika, nie tylko po to by przykuć uwagę, ale też pokazać, że nie boję się opublikować brzydkiej grafiki. Tak sobie wymyśliłam, że w 2019 roku mówię mojej strefie komfortu wielkie „fuck you!” Tak sobie wymyśliłam, że w tym roku będę robić rzeczy, których jeszcze nie robiłam, podejmować nowe wyzwania, nowe aktywności. Czym to się różni od poprzednich lat? Absolutnie niczym, poza tym, że pierwszy raz powiedziałam to sobie głośno. I powiedziałam to na tyle głośno, że nawet Wy to słyszycie (i widzicie).

fuckucomfortzone2019

Chciałam tu wypisać kilka rzeczy, bo już kilka rzeczy się zadziało, ale nie mam teraz czasu, bo za chwilę jadę robić kolejną, dziwną dla mnie rzecz. Ale spokojnie, z pewnością jeszcze się z Wami podzielę kilkoma nowinkami 😉

To tyle, taki mały wstęp. Ale bądźcie gotowi na więcej! 😉

2 myśli nt. „#FuckUComfortZone czyli mój plan na 2019 rok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *