M/S Batory

Batory to gra detektywistyczna. Taki Sherlock, tylko bardziej rozbudowany. I zdecydowanie bardziej przyciągający uwagę, ze względu na trójwymiarową planszę w kształcie statku.

batory3

Co mamy w pudle?
– 12 pionków postaci
– 13 kart postaci
– trójpoziomowa plansza
– 9 kart wydarzeń
– 33 karty pytań
– 4 zasłonki
– notes
– instrukcję

O co w tym wszystkim chodzi?

Chodzi o to, by spośród trzynastu osób znajdujących się na statku, wytypować złodzieja. Gracze mają po kilka kart postaci, jedna karta leży zakryta pod pokładem. Zadając odpowiednie pytania przeciwnikom, notując ich odpowiedzi, musimy dojść do tego jakie karty posiadają, by następnie móc trafnie wytypować kartę spod statku. Gdy nam się to uda, wygrywamy.

batory1

Karty, choć bardzo ładnie wykonane, opatrzone ładnymi grafikami, są niemal niedostrzegalne i spychane na dalszy plan. Nie ma się co łudzić, że mogłoby być inaczej. Wiadomo, że Batory w 3D robi furorę i to on przykuwa uwagę w pierwszej kolejności.

Statek choć atrakcyjny, wzbudzający zachwyt i ciekawość, ma niestety także wady. Jest duży, zajmuje dużo miejsca, przez co nie ma opcji by położyć karty na środku stołu, tak by wszyscy je widzieli. Niemożliwe jest zmieszczenie jednego i drugiego w sposób, by każdy z graczy miał do tego swobodny dostęp. Ogólnie z dostępem do wielu rzeczy jest kłopot. Konstrukcja statku jest taka, że postacie „chowają się” za filarami, co utrudnia grę.

batory2

Oczywiście kartonowy Batory to nie tylko wady. Jest to bardzo ciekawa i intrygująca konstrukcja. Sposób gry, przemieszczania się jest wręcz zachwycający. Batory, jak wszystko w tej grze, jest dwujęzyczny. W zależności od tego, czy chcemy grać po polsku czy po angielsku, tak składamy model. No i właśnie, to składanie… Jak dla mnie to to jest najgorszy element gry i największa wada. Jestem leniwa, więc jak już złożyłam model do pierwszej gry, tak stał przez dwa tygodnie na komodzie i czekał na kolejne rozgrywki. Był ściągany na grę i odstawiany. W międzyczasie doczekał się kilku partii, w różnych składach osobowych, w różnych wariantach. Teraz, ze względu na święta i brak miejsca, został złożony i schowany do pudła. I obawiam się, że trochę tam posiedzi, chyba, że ktoś kto będzie chciał grać, podejmie się składania go, bo ja przyznaję: mi się nie chce. I właśnie ta konieczność ciągłego, czasochłonnego rozkładania planszy sprawia, że dla mnie ta gra ma niską regrywalność. I w zasadzie ta plansza jest jedynym powodem takiego stanu rzeczy.

Zalety:

– ładna grafika
– dobrze się skaluje
– prosta mechanika
– plansza 3D
– czytelne symbole
– „ściąga” dla każdego gracza
– dwujęzyczna
– wymaga myślenia

Wady:

– kąt nachylenia zasłonek
– „środek stołu”
– statek
– niewielka regrywalność

Czy w ogóle warto pływać Batorym?

Zdecydowanie tak. Batory jest świetną grą detektywistyczną, wymaga skupienia, umiejętności zadawania odpowiednich pytań oraz słuchania co mają do powiedzenia inni. Nie jest to gra łatwa, choć wiadomo, że z czasem i z ilością rozegranych partii, co raz łatwiej poruszać nam się po pokładzie i odnajdywać winnych.

Początki, jak w wielu grach, są trudne. Zwłaszcza, że na karteczkach z notesu postacie nie są podpisane. Musimy pamiętać jak wyglądają, by wiedzieć kim są. Przy pierwszych partiach jest to niesamowicie wkurzające, ale też frustrujące. Oczywiście możemy skorzystać z podpowiedzi zawartych na zasłonce, bo i ona posiada tego typu ściągę. Niestety, zaprojektowana została w niefortunny sposób. Jest pochyła, przez co niewygodna do czytania i w związku z tym, praktycznie nikt z niej nie korzysta.

batory

Według mnie najprzyjemniejsza jest gra w wariancie dwuosobowym. Wtedy do odgadnięcia mamy nie jednego, a aż trzech bohaterów, natomiast o rozrywka jest o wiele łatwiejsza i może okazać się świetną wprawką przed rozpoczęciem rozgrywek w większym gronie.

Według mnie Batory jest świetną grą, zarówno fabularnie, graficznie jak i mechanicznie. Niestety, moje lenistwo nie pozwoli na to, by często gościł na moim stole. Z pewnością nie raz jeszcze tam zawita, ale nie będzie tam tak często, jak tytuły nie wymagające tyle rozkładania.

Podstawowe informacje:
Liczba graczy: 2 – 4 osób
Wiek: 12 – 99 lat
Czas gry: 30 – 60 minut
Autor: Filip Miłuński
Ilustracje: Adam Pękalski
Wydawca: Granna

Za grę dziękuję wydawnictwu:
granna-logo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *