Ryzyk Fizyk
Grę Ryzyk Fizyk można określić mianem: nauki hazardu dla dzieci. Jest bank, są żetony, trzeba obstawiać. Jednakże wbrew pozorom samo
Kontynuuj czytanieRecenzje, teksty, bzdury. Wszystko i nic.
Grę Ryzyk Fizyk można określić mianem: nauki hazardu dla dzieci. Jest bank, są żetony, trzeba obstawiać. Jednakże wbrew pozorom samo
Kontynuuj czytanieNiezłe Ziółka to kolejna udana gra od wydawnictwa Granna. Kolejna, która zamknięta jest w maleńkim, niepozornym opakowaniu. Kolejna, która wciąga
Kontynuuj czytanieImionki to chyba najłatwiejsza gra, z jaką do tej pory miałam do czynienia. Mówiąc „najłatwiejsza“, mam na myśli prostotę zasad,
Kontynuuj czytanieŁap psiaka to kontynuacja gry: Łap prosiaka. W tę pierwszą nie miałam okazji jeszcze zagrać, jednakże po rozegraniu psiaków, zapałałam
Kontynuuj czytanieMotto to gra planszowa, w której do tej pory nie rozgryzłam sensu tytułu. Nie kupuję też „fabuły”, która według mnie
Kontynuuj czytanieSłońce i księżyc to gra z serii „W to mi graj!” i myślę, że to określenie, idealnie opisuje moje nastawienie
Kontynuuj czytanieKosmopolis – kolejna, już czwarta, gra z serii „Gry z pazurem” od wydawnictwa Granna. Za to pierwsza, przy której musiałam
Kontynuuj czytanieTempo! to typowa imprezówka, jakich pojawia się co raz więcej. Podobne było 5 sekund czy też Gorący ziemniak. Motyw może
Kontynuuj czytanieCapital to gra z rodziny Granna Expert. Pozycja dla trochę starszych graczy, bo powyżej dziesiątego roku życia. Poza samą rozrywką,
Kontynuuj czytanieFrogi to przeurocza gra. Gdy pierwszy raz otworzyłam pudełko, przestraszyłam się. 12 kolorowych żabek spoglądało w moją stronę, swoimi krzywymi,
Kontynuuj czytanieBardzo, bardzo długo zbierałam się do napisania tej recenzji. Nie tylko dlatego, że nie chciało mi się pisać. Głównie dlatego,
Kontynuuj czytanieWinnica to pozycja od Granny, zapowiadająca się bardzo smakowicie. Temat tworzenia wina a także duża ilość osób z jaką możemy
Kontynuuj czytanieAtak Zombie to gra, która wzbudziła moje zainteresowanie, gdy tylko się ukazała. Jednakże nie była to zwykła ciekawość, czy przelotna
Kontynuuj czytanieCiekawy pomysł na fabułę, to połowa sukcesu przy tworzeniu planszówki. Najwyraźniej Matt Leacock doskonale zdawał sobie z tego sprawę, projektując
Kontynuuj czytanieDolores H. M. S to Hiszpański statek handlowy, który zwabiony podstępnie migającym światłem latarni, rozbił się o skały. Cały ładunek
Kontynuuj czytaniePlotki to dodatek do gry CV. Dodatek konieczny – jeśli przeszkadza nam brak interakcji w planszówkach. Gdy już zaczniemy grać
Kontynuuj czytanieTreść poniższej recenzji ukazała się w „Bramie” (Czasopismo Brama – 1(4)/2016) W 1887 roku została wydana powieść „Studium w szkarłacie”
Kontynuuj czytanieBiuro Szyfrów to rzecz bardzo ciekawa i innowacyjna – tak mogę zacząć. A co powiem dalej? No cóż, jeszcze nie
Kontynuuj czytanieLabyrinth: Paths of Destiny, to gra dobrze mi znana. Gra, która najpierw zachwyciła grafiką, a następnie skradła moje serce swą
Kontynuuj czytaniePotwory w Tokio. Power Up! Doładowanie to jak nie trudno się domyślić, dodatek do gry. Niestety wydany w dość niefortunnym
Kontynuuj czytanie