Kategoria: Recenzje

K2

K2 to bardzo klimatyczna gra. Na tyle klimatyczna, że przy rozgrywanych partiach tak się wczuwałam, że przy każdym zgonie (a było ich sporo), niemal opłakiwałam moich kompanów górskiej wędrówki. Klimatycznie jest to cudo. Widać, że Adam Kałuża jest pasjonatem gór i zna się na rzeczy. Wspaniale przeniósł swoje doświadczenia na planszę.

plansza

Co mamy w pudle?

Kontynuuj czytanie

Moje wypieki z czekoladą – Dorota Świątkowska

Dorotę Świątkowską, autorkę książki możecie znać z jej poprzednich publikacji, a także z bloga mojewypieki.com. Ja niestety nie znam, gdyż rzadko poszukuję tego typu przepisów. Ale już teraz widzę, że poznanie jej twórczości to był bardzo dobry pomysł i z pewnością zapragnę kontynuować tę przyjemną, kulinarną przygodę.

Moje wypieki z czekoladą to wielka, solidna, …

Kontynuuj czytanie

Polska Luxtorpeda

Polska Luxtorpeda to „pierwsza część” gry Polska Luxtorpeda – Odjazd! o której już kiedyś Wam pisałam. I wtedy też wspominałam Wam, że nie ma znaczenia od której części zaczynamy, bowiem mechanika jest taka sama, a gry działają dobrze w pojedynkę.

O co w tym wszystkim chodzi?

Chodzi o to, by wykazać się refleksem i pamięcią. …

Kontynuuj czytanie

Pędzące Żółwie

Pędzące Żółwie to jedna z pełzających gier autorstwa Knizi. Pisałam Wam kiedyś o Pędzących ślimakach, zatem przyszedł czas na Żółwie, które są porównywalnie szybkie i intrygujące.

O co w tym wszystkim chodzi?

Naszym zadaniem jest jak najszybsze dotarcie do „sałaty”. Żółw który dojdzie do mety jako pierwszy, wygrywa. Możemy sobie przeszkadzać, możemy utrudniać życie, …

Kontynuuj czytanie

Ryzyk Fizyk – Vegas

No i w końcu, stało się! Tak długo wyczekiwany przeze mnie dodatek ujrzał światło dzienne. Uwielbiana przeze mnie imprezówka: Ryzyk Fizyk, otrzymała dodatkowe pytania, ale też urozmaicenia. Jeszcze jakbym dostała pakiet nowych mazaków od Egmonta, to życie stałoby się piękne.

O co w tym wszystkim chodzi?

Chodzi dokładnie o to, o co chodziło w …

Kontynuuj czytanie

Rick and Morty – Tom 5 – Starks – Cannon – Ellerby – Farina

Nadszedł piąty tom Ricka i Morty’ego. I choć okładka sugeruje nam, że tym razem zmierzymy się z historią w której prym będzie wiódł Little Rick, to niestety nie do końca jest to prawda. Niestety lub na szczęście – zależy jak na to spojrzeć.

Owszem, „Tyci Rick” (jak nie trudno się domyślić, nienawidzę tego tłumaczenia), występuje …

Kontynuuj czytanie

Rick and Morty – Tom 4 – Starks, Cannon, Ellerby, Hill, Farina

To już czwarty tom Ricka i Morty’ego od wydawnictwa Egmont. Albo raczej: dopiero czwarty. Bowiem komiksy z tego uniwersum są tak dobre, że chciałoby się dostawać takie świeżynki częściej, szybciej, więcej!

I jeśli chodzi o ten komiks, póki co przypadł mi do gustu najbardziej. Aczkolwiek ciężko mi jednoznacznie stwierdzić, czy wpływ na taki stan rzeczy …

Kontynuuj czytanie

Magiczny Rytuał

Magiczny Rytuał to pozycja, która z pewnością dużo zyska w oczach fanów mangi. Ta specyficzna kreska nie należy do moich ulubionych, więc wizualnie z pewnością nie jest to mój ulubiony komiks paragrafowy z serii. Pomimo braku zachwytu nad oprawą graficzną, od razu pokochałam wygląd Grixa, zwierzaka i towarzysza, który to przemierza z nami okoliczne tereny. …

Kontynuuj czytanie

Cud Miód

Cud Miód to takie trochę memory z wydźwiękiem edukacyjnym, ale też możliwym wariantem kooperacyjnym. I choć zapamiętywanie czegokolwiek to nie jest moja mocna strona, tak tutaj, układając pszczółki na kwiatkach, bardzo dobrze się bawiłam, nawet pomimo olbrzymiej przegranej.

miod2

To co jako pierwsze rzuca się w oczy to nowy symbol na pudełku (Kwiaciarenka też go …

Kontynuuj czytanie

Teatr żywych lalek – Escape Gdańsk

Teatr żywych lalek to drugi (i póki co ostatni) scenariusz w Escape Gdańsk, który miałam przyjemność sprawdzić. Po odwiedzinach we wspaniałej Pułapce Szeryfa, postanowiłam sprawdzić pokój mroczniejszy, straszniejszy, ale też trudniejszy.

Tym razem zjawiliśmy się tam we dwójkę, czyli klasycznie: ja i mój eskejpowy towarzysz. Miejsce już znaliśmy, trafiliśmy bez problemu. O samym miejscu …

Kontynuuj czytanie

Okręt podwodny – Podziemna pułapka

Okręt podwodny to escape room, który miał powalać klimatem – tak mówili. Jak ludzie coś mówią, to ja im nie zawsze wierzę i muszę sprawdzić sama. Zatem to był właśnie powód mojej podróży do Podziemnej pułapki.

W podziemnej pułapce byłam pierwszy raz w życiu. Zatem jak nie trudno się domyślić, teraz dowiecie się czegoś więcej …

Kontynuuj czytanie

Zmieniając rzeczywistość – Zagadkownia

1.06 – ważny dzień. W zasadzie jedno z fajniejszych, najważniejszych świąt: Dzień Dziecka. Niestety, w tym roku święto to zostało mi zepsute, bo właśnie tego dnia miałam egzamin w Warszawie, więc musiałam się tam przetransportować na weekend. Uporałam się z egzaminem, załatwiłam wszelkie formalności i w końcu mogłam odpocząć, odreagować. Na wycieczce w stolicy był …

Kontynuuj czytanie

Pułapka Szeryfa – Escape Gdańsk

Pułapka Szeryfa to kolejne miejsce, które możemy odnaleźć pod frazą Escape Room Gdańsk. Kolejne miejsce, które widnieje w trójmiejskim rankingu Lockme. Kolejne miejsce, które postanowiłam odwiedzić.

Escape Gdańsk to firma, która mieści się we Wrzeszczu. Ul. Do Studzienki 28 to stary budynek, w którym dawniej prawdopodobnie mieściły się jakieś biura. A kto wie, może …

Kontynuuj czytanie

5 Morderstw – Questrooms

Znów, znów się to stało… Miałam nie pisać recenzji, ale jednak coś mnie tknęło, no i wyszło jak zwykle! Ale dzięki temu, macie tu co czytać.

Wybierając się do pokoju „5 Morderstw”, wiedziałam, że nie będą to przelewki. I dla nas, bowiem według informacji na Lockme pokój ten jest przeznaczony dla graczy doświadczonych. Ale też …

Kontynuuj czytanie

Krwawa Rzeźnia – Questrooms

Mój tata miał niedawno urodziny. Z tej okazji, postanowiłam zabrać go do escaperoom’u, bo po pokoju Czar PRL wiedziałam, że tego typu rozrywka przypadła mu do gustu. Zaczęły się poszukiwania odpowiedniego pokoju na tę okazję. I o ile z opcją na Dzień Matki był problem, bo moja mama musiała mieć pokój spokojny jak np. Alicja

Kontynuuj czytanie

Czar PRl-u – Dom Kłódek

Z okazji urodzin, pojechałam na weekendową wycieczkę do Torunia. Plan był taki, żeby się najeść, połazić, pobawić w geocaching i generalnie odpocząć. Ale z racji tego, że na wyjeździe był ze mną także mój eskejprumowy towarzysz, pomyśleliśmy, że hej, może by tak odwiedzić jakiś Escape Room w Toruniu? Uznałam, że w sumie czemu nie? Dziś …

Kontynuuj czytanie
  • Facebook
  • Google+