Mini podsumowanie biegowego 2018 roku

Jeśli ktoś jest czujny, to pewnie dopatrzył się, że przed chwilą na blogu pojawiło się kilka nowych wpisów. Ale spokojnie, nie klikajcie w nie, bo zbyt dużo tam nie ma. Rok się dziś kończy, zatem muszę uporządkować kilka spraw, podsumować. Także teraz czas na podsumowanie biegowego roku 2018.

Nie będzie to podsumowanie długie, ale konieczne. …

Czwarty kwartał 2016 – Podsumowanie

Jak patrzę na to co tu się działo w ostatnim kwartale 2016, to mam wrażenie, że cały czas spałam. No, może nie cały czas, ale widać tu pewne zwątpienie i zawahanie co do dalszych losów tego bloga. Swoje wątpliwości uzewnętrzniłam nawet pisząc notkę 5. urodziny = czas umierać?. A zamiast wziąć się porządnie za …

Trzeci kwartał 2016 – Podsumowanie

Nim się obejrzałam, minął trzeci kwartał roku 2016. Nawet nie wiem kiedy się to stało. Za to wiem, że ten czas wyglądał nieco inaczej i wydawać by się mogło: bardziej ubogo.

Jeśli chodzi o ilość wpisów na blogu, to faktycznie rewelacji nie ma. Chyba więcej działo się na fanpage‚u na fejsie niż tutaj. W …

Drugi kwartał 2016 – Podsumowanie

Mniej więcej trzy miesiące temu wymyśliłam sobie, że będę robić kwartalne podsumowania. Raz mi się udało, teraz nadszedł czas na podsumowanie kolejne, bo jakby nie patrzeć już pół roku 2016 minęło. Czas leci jak szalony, a ja w dalszym ciągu szaleję na punkcie tego co tutaj robię. I choć czasem mi się nie chce, bo …

Pierwszy kwartał 2016 – Podsumowanie

Nigdy nie robiłam podsumowań. Może raz czy dwa, udało mi się zmotywować i krótko ogarnąć rok. Abstrakcją jest dla mnie robienie tego co miesiąc jak niektórzy, wydaje mi się to nie wykonalne. Jednakże akcja „Przeczytam polski horror w 2016 roku” sprawiła, że postanowiłam zrobić małe podsumowanie, bo trochę się tego nazbierało. Oczywiście, co …

Podsumowanie i życzeniowanie 2014!

Czas chyba podsumować co nieco, hm?
2014 rok minął szybko. Szybciej niż 2013, jeszcze szybciej niż 2012 i znacznie szybciej niż poprzednie. Nie wiem jak to się dzieje, ale każdy kolejny, przyspiesza co raz bardziej.

W tym roku, tradycyjnie, ani książkowo, ani filmowo limitu nie wyrobiłam. Z czytaniem zabrakło mi zaledwie 3, bo dobiłam do …