Prezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat – Łukasz Orbitowski

Gdy pierwszy raz zobaczyłam początek tytułu: „Prezes i Kreska”, z pewnością nie skojarzyło mi się to z kotami. Myślałam, że będzie to historia o prezesie wielkiej korporacji, usypującym równiutką kreskę kokainy. Gdy doczytałam dalszą część tytułu, doszłam do wniosku, że koty Orbitowskiego chyba nie będą jednak wciągać koki. Ale myślałam, że te imiona w mojej głowie, już zawsze będą kojarzyć się jednoznacznie. Myliłam się.

Przyznaję, nie przepadam za kotami. Niepojęte jest dla mnie uwielbienie dla nich. Zatem co skłoniło mnie do sięgnięcia po tę pozycję? Nazwisko autora i fakt, że to bajka. Zwierzęta, nie ważne jakie, są zawsze wdzięcznymi bohaterami bajek dla dzieci. Dzięki nim właśnie, łatwiej zrozumieć świat, pojąć otaczającą rzeczywistość. A koty, niekiedy inteligentne, czasem strachliwe i głupawe, ten świat próbują tłumaczyć. Nie nam, tylko sobie. My je tylko obserwujemy, podsłuchujemy i myślimy razem z nimi: dlaczego jest tak, a nie inaczej?

Myślę, że to świetna sprawa, napisać książkę specjalnie dla swojego syna. A dodatkowo zaprosić do współpracy swego ojca, który zilustruje lekturę dedykowaną jego wnukowi. Można by powiedzieć, że to taka rodzinna książka. Mogłoby się wydawać, że jest ona przeznaczona dla nie wielkiego, ścisłego grona. Ale nie, to lektura uniwersalna, w dodatku warta uwagi.

Orbitowski w swojej książeczce udawania nam, że nie pozwoli się zaszufladkować. Pokazuje, że jest w stanie pisać w różnych gatunkach, różnym stylem i jest w stanie z horroru przeskoczyć wprost na kartki książki dla dzieci. Wychodzi mu to bardzo dobrze. Nie ma tu horrorowych naleciałości, co świadczy o tym, że Orbitowski jest po prostu dobrym pisarzem. Nikt nie ginie, nie ma potworów wypełzających z szafy. Za to jest prosta bajka. 38 krótkich opowieści o dwóch domowych kotach. Prezes i Kreska mieszkają pod jednym dachem, choć różnią się od siebie bardzo, nie tylko wyglądem. Te różnice często są początkiem do ciekawych, kocich dyskusji.

Jesteśmy obserwatorami dialogów, dotyczących życia, świata. Wbrew temu co mogłoby się wydawać, nie jest to książka wyłącznie dla dzieci. Piękna jest w niej ta uniwersalność, dzięki czemu każdy, bez względu na wiek może czerpać radość z tej lektury. Choć niektóre problemy bohaterów wydają się błahe, to odpowiedź na nie, nie do końca taka jest. Rozważania filozoficzne, nawiązania do mitologii, to wszystko zostaje przemycone pod postacią bajki.

prezes i kreska

Dodatkowym atutem jest tu wydanie. Powergraph odwalił tu kawał dobrej roboty. Masywna, niemal kwadratowa publikacja w twardej oprawie, prezentuje się pięknie. Czerń okładki, świetnie kontrastuje z białymi elementami. Do tego krwisto-czerwony napis i wszyta zakładka wstążkowa o tym samym kolorze. Wizualnie prezentuje się to tak dobrze, że nie sposób przejść obojętnie i chociaż nie dotknąć, nie otworzyć tego dzieła. A gdy je otworzymy, ujrzymy nie tylko treść, ale i różnorodne tytuły, wkomponowane, dostosowane do treści. Każdy tytuł opowiastki, wygląda inaczej. To ciekawe i bardzo ładne urozmaicenie.

Tak jak pisałam na początku, myślałam, że nie uwolnię się od mojej początkowej wizji z naćpanym prezesem. Myliłam się. Obraz ten wyparłam już na samym początku lektury. Autor od pierwszych słów zauroczył mnie stworzonym światem. I choć nie lubię kotów, te dwa pokochałam. Uwielbiam to w jaki sposób rozmawiają, jak bardzo się różnią. A przede wszystkim podoba mi się, jakie są sobie bliskie, jakimi uczuciami darzą siebie nawzajem.

„Prezes i Kreska. Jak koty tłumaczą sobie świat” to lektura przepełniona ciepłymi uczuciami, które zmiękczą nawet najtwardsze serce. Pełna miłości, zrozumienia i akceptacji. To lektura, która ma szansę ukoić nasze nerwy i sprawić, że będziemy myśleć lepiej o sobie i innych. Że nie będziemy już tak surowi, oceniający. To kocie ciepło, chęć pojęcia świata, oswojenia rzeczywistości sprawia, że przestajemy być obojętni na to, co się dzieje.


Za książkę dziękuję wydawnictwu:

powergraph logo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *