Przeczywistość – Marek Zychla

Długo, oj długo trwało to moje czytanie Przeczywistości. W zasadzie to nie pamiętam, kiedy ostatnio tyle czasu męczyłam jakiś zbiór opowiadań. Oczywiście mówię o zbiorze do recenzji, bo tak po prostu czytane, to zdarza mi się katować wyrywkowo już od kilku, kilkunastu lat. Jeśli natomiast chodzi o publikację recenzencką, to chyba nigdy nie zajęło …