Siatka
Siatka to kolejna gra ze sportowej serii od Egmonta. Dawno, dawno temu pisałam tu o planszówce: Goool! Mistrzostwa. To pewnego rodzaju kontynuacja sportowych emocji na stole.

Co mamy w pudle?
1 planszę boiska
12 kafelków siatkarzy (po 6 na gracza)
24 karty taktyki (po 12 na gracza)
1 kostkę ruchu
1 kostkę ataku/zagrywki
1 piłkę
2 znaczniki punktów
1 znacznik bloku
instrukcję
O co w tym wszystkim chodzi?
Generalnie chodzi o to, by rozegrać mecz siatkówki. Jest to gra typowo dwuosobowa. Każdy z graczy kieruje swoją drużyną z użyciem kostek. Zatem jest tu spora losowość, na szczęście aby z niej wybrnąć, mamy do dyspozycji karty, które pozwalają nam walczyć z przeciwnościami losu (rzutu kośćmi) i naprawić swoją sytuację z ich pomocą.
Według mnie największą zaletą jest tu kilka wariantów gry. Można grać w sposób najprostszy, bez żadnych udziwnień, według tego co nam wypadnie na kostkach. Ale można też dodać do rozgrywki specjalne zagrywki, właściwości i umiejętności członków naszej drużyny. Z początku można się pogubić jak włączy się to wszystko na raz, ale po chwili gra staje się przyjemniejsza, zrozumiała, ale też o wiele bardziej urozmaicona.
Podoba mi się, że Siatka faktycznie oddaje to co na prawdziwym boisku. Nawet przejścia zawodników, mocniejsze serwy, blokowanie. To wszystko jest tu zawarte. Co prawda gra się do 9 punktów, co raczej nie jest odpowiednikiem prawdziwej gra, ale dzięki temu rozgrywka się nie ciągnie, nie jest nużąca i chętnie się do niej wraca, bo można odczuwać niedosyt po jednym meczu.

Zalety:
– jasna instrukcja
– łatwa mechanika gry
– dodatkowe warianty gry
– szybka rozgrywka
– proste zasady
– nie tylko dla fanów siatkówki
– odwzorowanie prawdziwej gry
– konieczność myślenia
– na dwie osoby
Wady:
– duża losowość
Czy w ogóle grać w siatkę?
Myślę, że w tę Egmontową warto. W prawdziwą nie koniecznie. To w sumie ciekawe, bo siatkówka jest jednym z najbardziej nielubianych przeze mnie sportów. Lata męczenia jej na lekcjach wychowania fizycznego i przymusowego odbijania piłki skutecznie zraziły mnie do tego sportu. W dorosłym życiu chyba nigdy nie grałam w nią z własnej woli.
Natomiast planszówkowa wersja mi się podoba. Nie jest to z pewnością gra w którą ma się ochotę grać miesiąc non stop, ale już tydzień gry wchodzi ładnie, bowiem jest to bardzo szybka i prosta rozgrywka. W momencie dużego zmęczenia i braku siły na mocniejszy, bardziej rozbudowany tytuł, Siatka jest idealna. Nie męczy tak bardzo. Spora losowość pozwala na odpoczynek, nie kombinowanie za dużo. Myśleć i kombinować zaczynamy dopiero w momencie gdy jesteśmy bardziej ambitni lub rzuty kośćmi nie sprzyjają i chcemy ratować się funkcjami kart lub graczy na boisku. Natomiast da się grać bez tego, w wersji uproszczonej, nie inwazyjnej, na tak zwanego leniwca. I w takiej formie zdecydowanie polecam, na odstresowanie po ciężkim dniu pracy.

Liczba graczy: 2
Wiek: od 8 – 108 lat
Czas gry: 20 minut
Wydawca: Egmont
Za grę dziękuję wydawnictwu:
