Champions!
Champions! to gra w którą ciężko było zagrać, bo to jedna z tych, w którą „moi ludzie” nie bardzo chcą grać, mówiąc, że jest głupia i bez sensu.
No i prawda jest taka, że nie jest to może najinteligentniejsza rozrywka, ale nie dlatego, że jest ona typową imprezówką. Po prostu poziom abstrakcji jest tu dość wysoki. I to jedna z gier przy których zastanawiasz się czego naćpali się twórcy.

Ogólnie chodzi o to, by zapisać na kartonikach jakieś osoby, które są znane wszystkim. Tzn. wszystkim co grają. Zazwyczaj są to jakieś sławy, bohaterowie. Do gry dołączona jest też ściąga z propozycjami i inspiracjami do poszukiwania takich osób (spora część to ludzie o których nie mam pojęcia).
Jak już mamy te zapisy, to rozkładamy karty z pytaniami i zastanawiamy się kto dane kategorie pytań „wygra”. Tzn. który z bohaterów przejdzie do kolejnej rundy, kolejnej itd. aż zostanie championem. I obstawiamy to, w tajemnicy przed resztą.
Później oczywiście trzeba sprawę zweryfikować. I zdaję sobie sprawę z tego, że jak tak piszę, to jest to dość zawiłe i pewnie nie zrozumiałe. Ale to nie instrukcja, tylko recenzja, więc zrozumiałe być nie musi. Natomiast to co próbuję tu pokazać… To co teraz czujecie czytając ten tekst, to zagubienie, niezrozumienie, zwątpienie… to jest dokładnie to co myśmy czuli próbując pojąć zasady, a później także podczas pierwszej rozgrywki. Wskakujące do głowy co chwilę pytanie „WTF?!” było na porządku dziennym.

A gdy „WTF?!” trochę odpuściło, przestaliśmy szukać w tym sensu, logiki czy rozrywki na wysokim poziomie, to już było lepiej. Bo to nie jest gra wysokich lotów. To jest zwykła, tępa imprezówka. I w momencie gdy pozwolimy sobie na to by takową była, gdy odpuścimy, wyluzujemy, damy sobie prawo na to, by grać w coś głupiego, abstrakcyjnego i totalnie od czapy… to wtedy możemy się dobrze bawić.
I ja tak miałam. Przeszłam ten proces. Może nie było to coś nad czym chciałabym spędzić cały dzień, ale od czasu do czasu, by zluzować i się pośmiać to czemu nie?

Co mamy w pudle?
- 110 kart pojedynków
- 16 kart do głosowania
- 8 kafelków zawodników
- 8 planszetek
- 8 kart z postaciami
- 8 zmazywalnych pisaków
- instrukcję

Zalety:
– prosta mechanika
– szybka rozgrywka
– instrukcja video – pomaga
– proste grafiki
– imprezówka
– można zluzować
Wady:
- nieznani ludzie
- WTF?!

Podstawowe informacje:
Liczba graczy: 3-8 osób
Wiek: 10+
Czas gry: 30 minut
Autor: Frank Crittin, Grégoire Largey, Sébastien Pauchon
Za grę dziękuję wydawnictwu:
