Time’s Up! Party (edycja niebieska)
Time’s Up! Party to gra którą poznałam dawno temu pod nazwą „karteczki”. Grało się w to tak, że po podzieleniu się na dwie drużyny, każda z osób pisała na kartce imię i nazwisko jakiejś osoby i wrzucała to do wspólnej puli. Przy pierwszej rundzie gracze odgadywali na podstawie opisu słownego danej osoby. W drugiej należało podać tylko jedno słowo. Trzecia runda to było pokazywanie. Oczywiście cały czas z użyciem tej samej puli karteczek.
Dopiero po latach dowiedziałam się, że jest coś takiego jak Time’s Up! Wcześniej nie byłam tego świadoma. Co było pierwsze? Nie wiem i nawet nie będę się nad tym zastanawiać. Natomiast cieszę się, że ta gra trafiła w moje ręce.
O co w tym wszystkim chodzi?
Chodzi dokładnie o to o co chodziło w tzw. „karteczkach”. Natomiast tutaj jest to bardziej ustrukturyzowane. Jest klepsydra, która na ogół wkurza mnie w grach, ale tu jest jak najbardziej zasadna, bowiem nie można rozwlekać tego w nieskończoność. Gra wbrew pozorom jest bardzo dynamiczna i dzięki temu jest idealną imprezówką.
Plusem jest fajny, materiałowy woreczek, który uniemożliwia podglądanie kart. Poza tym jest przyjemny w dotyku i może to tylko taki bajer, bo przecież można wrzucić karty do miski, ale dopełnia całości, dodaje uroku i klimatu grze.

Mamy też notes na punkty. Fajny dodatek, nie jest niezbędny, ale tak jak w przypadku woreczka: dobra opcja. Aby gra była faktycznie samowystarczalna brakuje tu jeszcze tylko timesupowego ołówka lub długopisu.
Natomiast myślę, że na największe uznanie zasługuje mini książeczka pt. „informacje”. Mamy tu opisane każde hasło, wytłumaczone o co chodzi, kto to jest itd. I to jest coś czego zawsze mi brakowało. Na ogół było tak, że podczas gry nie miałam pojęcia kto jest kim. Grając w tę wersję nie mam tego problemu. A jeśli problem się pojawia, równie szybko pojawia się jego rozwiązanie. Zawsze mogę sprawdzić o kim mowa i nie wyjść na głupka.
Co mamy w pudle?
220 kart
instrukcję
woreczek
notes do zapisywania wyników

Zalety:
– tłumaczenie haseł
– dobra imprezówka
– duża ilość graczy
– dla każdego
– prosta mechanika
– szybka rozgrywka
– notes na punkty
– klepsydra
– woreczek
– dobrze się skaluje
Wady:
– nieznane hasła
Czy warto odgadywać karty?
Tak. Time’s Up! to dobra imprezówka. Ładnie wykonana, prosta i niezbyt wymagająca. Zatem jest do ogarnięcia zarówno z ludźmi, którzy za dużo nie grają, ale też z mocno podpitym towarzystwem, choć wtedy trzeba uważać, bo tacy mocno krzyczą, gdy przegrywają.

Podstawowe informacje:
Liczba graczy: 4-12
Wiek: 12+
Czas gry: 40 minut
Autor: Peter Sarrett
Za grę dziękuję wydawnictwu:
