Korona Gór Polski

Jakiś czas temu, a była to końcówka lipca, obudziłam się. Tak klasycznie, w swoim własnym łóżku. Nagle, gwałtownie. Na zasadzie: hop i się budzę i jestem obudzona! No i czasem jak tak szybko się budzę, to budzę się z jakimś pomysłem, jakąś myślą. Tym razem było to:

„Fajnie byłoby zdobyć Koronę Polskich Maratonów…”

I wtedy …