KFASON 5

Kfason… Już „trochę” minęło od jego zakończenia. Już nawet minął czas wrzucania zdjęć, oznaczania znajomych, dodawania nowych znajomych i pisania ton podziękowań. Minął też czas, kiedy postanowiłam napisać i opublikować relację z tego wydarzenia. Nawet kilkakrotnie minął, bo deadline’ów, które sama sobie wymyśliłam, było już sporo. Pewnie niektórzy mogli sobie pomyśleć, że Pilecka nic nie …

KFASON 2

Tak się złożyło, że pojechałam urlopować się do Krakowa. W czwartek miałam wyjechać z tego pięknego miasta, jednakże jakoś tak wyszło, że zostałam do piątku. A jak już zostałam do piątku, to stwierdziłam, że zostanę do soboty, aby móc wybrać się na KFASON. Albo jeszcze lepiej: do niedzieli, żeby tę KFASONowatość trochę sobie przedłużyć. Wahałam …