Potwory w Tokio – Halloween

Potwory w Tokio – dobrze już znane. Jeśli nawet w nie nie graliście, ale do mnie zaglądacie, to możecie je kojarzyć. Pisałam o wersji podstawowej, o dodatku, o wznowionym dodatku Power Up! Dziś natomiast powiem co nieco o nowiutkim dodatku: Halloween.

halloween all

Co mamy w pudle?

  • 2 pionki potworów z podstawkami
  • 16 ewolucji
  • 12 kart kostiumów
  • 1 planszę Pumpkin Jacka
  • 1 planszę Boogie Woogiego
  • 6 halloweenowych kostek
  • instrukcję

O co w tym wszystkim chodzi?

Chodzi dokładnie o to, o co zawsze chodziło w tej grze. Musimy jak najszybciej zdobyć 20. punktów i oczywiście przeżyć. W międzyczasie możemy ukatrupić swoich rywali. To jaki ruch wykonamy, co zrobimy, zależy nie tylko od tego co chcemy zrobić, ale też od tego co zrobić możemy: o tym decydują rzuty kostkami.

Tutaj zatrzymajmy się na chwilę, bowiem o kostkach warto tu wspomnieć. Kości w tej grze zawsze były piękne, ciężkie, wygodne i przyjemne w dotyku, przy rzucaniu idealne. Najzwyczajniej w świecie przypadły mi do gustu. Teraz otrzymujemy nowy pakiet kości. Nowy, bo musi pasować, więc są one pomarańczowe, żywe, intensywne, w kolorze dyniowym. Jakościowo nie odbiegają od oryginału.

halloween boogie

Całość nie odbiega od oryginału. Wszystkie elementy są spójne, pasujące. Halloween można łączyć nie tylko z podstawową wersją gry, ale też z poprzednim dodatkiem. Dzięki temu pojawia nam się sporo nowych opcji i możliwości. To co mnie najbardziej zachwyciło, to tak zwane kostiumy, które każdy z graczy może ubrać. Można być diabłem, wiedźmą, wampirem, duchem czy nawet zombie! Karty kostiumów to karty, które dają nam dodatkowe właściwości jak chociażby dodatkowy rzut kośćmi. Niektóre funkcje są tu bardzo przydatne i urozmaicają rozgrywkę.

halloween jack

Podobnie jak w Power Up! mamy tu karty ewolucji. To dzięki nim wzrasta poziom negatywnej interakcji. To one pozwalają nam na dokuczanie przeciwnikom. Jednakże karty te mają określonych właścicieli, co znaczy, że gdy karta jednego z bohaterów, trafi znów do jego pierwotnego właściciela – nie działa na niego, jest on bezpieczny. Więc można powiedzieć, że szanse nie są tu do końca wyrównane, gdyż niektóre karty są lepsze od innych. I tu niestety dochodzi ten element losowości, nie do końca wiadomo co nam się trafi.

Zalety:

– jasna instrukcja
– ładna grafika
– prosta mechanika gry
– dużo różnorodnych kart
– wykonanie kości
– sposób liczenia punktów
– wypraska
– negatywna interakcja
– wysoka regrywalność
– karty kostiumów
– halloweenowy klimat
– przerażające potwory
– dobrze się łączy z podstawą
– klimatyczni bohaterowie

Wady:

– losowość
– mało korzysta się z kart podstawowych

Czy w ogóle warto zostać potworem?

Warto! Zwłaszcza z tym dodatkiem. Potwory w Tokio: Halloween jest niesamowicie klimatyczny. Piękna grafika była w całej serii, ale tu, te potwory są naprawdę przerażające. Wysłałam do kumpeli zdjęcie z rozgrywki, jej pierwsza reakcja to: „jakie straszne!” Są straszne. I ta ich straszność jest wspaniała. Trochę żałuję, że gra trafiła w moje ręce dopiero po halloween i nie zdążyłam w nią zagrać tamtej nocy. Ale teraz już wiem, w co zagram w przyszłym roku. Mogę nie być pewna innych gier, innych aktywności, ale myślę, że granie w potwory z tym dodatkiem z przyjemnością będę realizować świętując. Bo tu nie tylko mechanika jest prosta a regrywalność dobra. Tu dodatkowo mamy piękne wykonanie i wspaniały klimat. A to są cechy, które bardzo sobie cenię.

halloween pudlo

Na koniec wróćmy jeszcze na chwilę do kart ewolucji. Na nich znajduje się informacja, że każdy potwór należy do jakiegoś gatunku. Boogie Woogie i Pumpkin Jack są potworami halloweenowymi. Póki co, absolutnie nie jest nam potrzebna powyższa informacja. Jednakże ponoć będzie to miało znaczenie w przypadku reguł turniejowych oraz przy przyszłych dodatkach. Zatem dobra wiadomość: będą przyszłe dodatki. A skoro są planowane przyszłe dodatki, to trzeba jak najszybciej zdobyć ten, ograć go i niecierpliwie czekać na kontynuację, aby mieć pełną serię atrakcyjnych, aczkolwiek łatwych potworów. Warto!

Liczba graczy: 2 – 6
Wiek: od 8 – 108 lat
Czas gry: 30 minut
Wydawca: Egmont
Autor: Richard Garfield
Tłumaczenie: Szymon Holcman
Wydawca: Tomasz Kołodziejczak
Redakcja: Patryk Blok
Koordynacja produkcji: Agnieszka Kupczyk
Opracowanie graficzne i DTP: Cezary Szulc

Za grę dziękuję wydawnictwu:
egmontlogo

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *