Logiquest: Wsiąść do Pociągu – Zmiana toru

Logiquest: Wsiąść do Pociągu – Zmiana toru to kolejna gra z serii łamigłówkowej. Były cienie, były latające kulki. Nadszedł czas na pociągi, czyli coś co w moim odczuciu było najbardziej wyczekiwane, z powodu licznych fanów gry Wsiąść do pociągu. 

O co w tym wszystkim chodzi?

Klasycznie już: chodzi o rozwiązanie zagadek. Mamy 40 pociągowych zadań. Ustawiamy wagony, lokomotywy i tory według schematu, następnie w jak najmniejszej ilości ruchów musimy przesunąć je, by znalazły się w miejscach wyznaczonych na schemacie końcowym. Proste? Tak. Choć przy trudniejszych zagadkach trzeba się nieco nagłowić.

Gra, jak wszystkie w tej serii, ma cienkie, słabej jakości pudełko. Natomiast wewnątrz jest fajne, plastikowe, solidne „coś”, robiące zarówno za planszę jak i skrzynię na wszystkie elementy. Jak zwykle dla mnie najtrudniejszą zagadką było otwarcie tego. I jak już sobie z tym poradziłam, to zamykając przytrzasnęłam sobie palec, który do tej pory jest cały fioletowy… Ale no ja jestem zdolna, jeśli chodzi o takie rzeczy, więc wiadomo, że Wam się to nie przytrafi, prawda?

W każdym razie instrukcja jest jasna, sama mechanika poruszania się pociągiem jest zrozumiała. Świetnym pomysłem jest wprowadzenie pokrętełka licznika do ilości ruchów. Wiadomo, że bez tego bym nie ogarnęła, bo bym zapomniała ile ruchów wykonałam. Fajnie, że to jest, aczkolwiek chodzi dość opornie i strzela tak, że za każdym razem boję się, że to połamię.

Co mamy w pudle?

  • plastikową stację rozrządową
  • 40 kart zadań
  • kartę pomocy
  • 2 lokomotywy
  • 5 wagonów
  • 2 zepsute tory
  • instrukcję

Zalety:

-ładne, kolorowe pociągi
– licznik
– prosta mechanika
– szybka rozgrywka
– myślenie
– fajne pakowanie
– przyjemna rozrywka

Wady:

  • mało zagadek
  • brzydkie pudełko
  • zacina się

 

Czy warto jeździć pociągami?

Warto. Choć nie ukrywam, że po innych grach z serii liczyłam na bardziej satysfakcjonującą rozrywkę. Wiadomo, że najlepiej by było jakby pociągami się sterowało, same by jeździły itd. To by było świetne. Niestety, nie ma tu zasilania, nie jeżdżą same, to my musimy je przesuwać. No i ok, wiem, że za dużo wymagam. Natomiast denerwowało mnie, że nie jadą one płynnie, zacinają się momentami, co jest irytujące i często zapominam który to ruch.

Mimo to, myślę, że to świetna łamigłówka. Zagadki mają zróżnicowane poziomy, całość prezentuje się bardzo atrakcyjnie, jest bardzo dobra jakościowo, interesująca i można się nieźle wkręcić. A jeśli ktoś jest fanem serii Ticket to ride, to chyba nie musze mówić, że to taki must have w kolekcji, nie?

Podstawowe informacje:
Liczba graczy: 1
Wiek: 8+

Za grę dziękuję wydawnictwu:

znaki rebel3