{"id":682,"date":"2013-09-28T00:00:16","date_gmt":"2013-09-27T23:00:16","guid":{"rendered":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/?p=682"},"modified":"2020-07-26T21:00:45","modified_gmt":"2020-07-26T20:00:45","slug":"pod-kopula-stephen-king","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/pod-kopula-stephen-king\/","title":{"rendered":"Pod Kopu\u0142\u0105 &#8211; Stephen King"},"content":{"rendered":"<p>Kopu\u0142a w ko\u0144cu przeczytana. Nawet recenzja napisana, ale musicie sobie na ni\u0105 poczeka\u0107, bo pofrun\u0119\u0142a na konkurs.<br \/><strong><br \/>Edit:<\/strong><\/p>\n<p>Wygra\u0142a! Na <a href=\"http:\/\/www.carpenoctem.pl\/recenzje\/pod-kopula-2\/\">Carpe Noctem<\/a> siedzi.<br \/>Ale do mnie te\u017c wr\u00f3ci\u0142a. Prosz\u0119 bardzo:<\/p>\n<p>Powie\u015b\u0107 &#8222;Pod Kopu\u0142\u0105&#8221; zaczyna si\u0119 w spos\u00f3b niesamowicie intryguj\u0105cy i wci\u0105gaj\u0105cy. Niespodziewanie przepo\u0142owiony \u015bwistak poszukuj\u0105cy po\u017cywienia i ucz\u0105ca si\u0119 lata\u0107 kobieta, kt\u00f3ra wyj\u0105tkowo szybko ginie, sprawiaj\u0105, \u017ce ju\u017c od pierwszych stron, czy nawet zda\u0144, jeste\u015bmy w pe\u0142ni zaanga\u017cowani i ciekawi co wydarzy si\u0119 dalej. Pomimo niemal tysi\u0105ca stron, King tworzy histori\u0119 i buduje napi\u0119cie w taki spos\u00f3b, \u017ce do samego ko\u0144ca brniemy wraz z nim, delektuj\u0105c si\u0119 lektur\u0105 na wysokim poziomie. Przez ca\u0142y czas, nieustannie, r\u00f3wnomiernie, nie spadaj\u0105c ani troch\u0119.<\/p>\n<p>Powie\u015b\u0107 jest interesuj\u0105ca dzi\u0119ki licznym postaciom. Jako, \u017ce do czynienia mamy z ca\u0142ym miastem, kt\u00f3re utkn\u0119\u0142o pod kloszem, jest tam du\u017co ludzi. A ka\u017cdy jak wiadomo, jest inny. Mnogo\u015b\u0107 os\u00f3b ich upodoba\u0144, charakter\u00f3w tworzy lekki chaos, ale i sprawia, \u017ce nie jest nudno. Jednak wydaje mi si\u0119, \u017ce imion na \u015bwiecie jest zdecydowanie wi\u0119cej ni\u017c postaci wyst\u0119puj\u0105cych w ksi\u0105\u017cce. Na prawd\u0119, nie by\u0142o konieczno\u015bci nazywania dw\u00f3ch postaci Joe, dw\u00f3ch Dale, po jednym by wystarczy\u0142o. Ponadto pracownice szpitala to Giny i Gina, co niejednokrotnie wprowadza\u0142o zam\u0119t i myli\u0142o mnie, szczeg\u00f3lnie gdy imiona te by\u0142y odmieniane. Og\u00f3lnie moja pami\u0119\u0107 do imion nie jest najlepsza i nawet w \u017cyciu codziennym potrafi\u0119 si\u0119 zapl\u0105ta\u0107, znaj\u0105c kogo\u015b od lat. Zatem ta sytuacja przysporzy\u0142a mi nie ma\u0142e problemy. Na szcz\u0119\u015bcie ratowa\u0142a mnie rozpiska znajduj\u0105ca si\u0119 na pocz\u0105tku ksi\u0105\u017cki. Tam podane by\u0142y imiona i kr\u00f3tka informacja dotycz\u0105ca danego bohatera. Dzi\u0119ki temu nie zagubi\u0142am si\u0119 w fabule i umia\u0142am odr\u00f3\u017cni\u0107 ludzi. Ale je\u015bli ju\u017c przy imionach jeste\u015bmy, to niesamowicie denerwowa\u0142o mnie to, kt\u00f3re otrzyma\u0142 g\u0142\u00f3wny bohater: Barbara. Mo\u017ce nie by\u0142o by w tym nic irytuj\u0105cego, gdyby nie fakt, \u017ce zupe\u0142nie nie pasowa\u0142o mi ono do m\u0119\u017cczyzny. Tym bardziej do \u017co\u0142nierza. Zw\u0142aszcza, \u017ce m\u00f3wili na niego Barbie. Okropnie gryz\u0142 mi si\u0119 jego wizerunek z ksyw\u0105 jak\u0105 obdarowa\u0142 go King.<\/p>\n<p>W ksi\u0105\u017cce jest sporo technicznych i medycznych okre\u015ble\u0144. Ju\u017c nawet na zako\u0144czenie autor dzi\u0119kuje swojemu znajomemu, kt\u00f3ry mu z nimi pom\u00f3g\u0142. Nie mog\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce gdzie\u015b pope\u0142niono b\u0142\u0105d, bo po prostu nie znam si\u0119 na tym, wi\u0119c zak\u0142adam, \u017ce to o czym pisa\u0142, jest prawd\u0105, w wi\u0119kszym lub mniejszym stopniu. Niestety je\u015bli chodzi o jakie\u015b podstawy zwi\u0105zane z komputerami, to przez niekt\u00f3re fragmenty ci\u0119\u017cko mi by\u0142o przebrn\u0105\u0107. Uczynienie trzynastolatka &#8222;geniuszem&#8221; komputerowym i wciskanie mu w usta s\u0142\u00f3w, okre\u015ble\u0144, a w r\u0119ce zada\u0144, kt\u00f3re nie specjalnie by\u0142y skomplikowane, ale m\u00f3wienie o nich brzmia\u0142o jako\u015b dziwnie, banalnie. Mia\u0142o si\u0119 wra\u017cenie, \u017ce Kr\u00f3l horroru nie specjalnie ma poj\u0119cie o czym m\u00f3wi. Szczeg\u00f3lnie gdy pr\u00f3bowa\u0142 u\u017cywa\u0107 slangu m\u0142odzie\u017cowego. Brzmia\u0142o to dla mnie co najmniej absurdalnie, sztucznie, \u017ceby nie powiedzie\u0107: \u017ca\u0142o\u015bnie. Te elementy jak dla mnie mo\u017cna by\u0142o pomin\u0105\u0107, bo psuj\u0105 ca\u0142y wizerunek ksi\u0105\u017cki w moich oczach.<\/p>\n<p>Powie\u015b\u0107 u\u015bwiadamia nam, to co ju\u017c z pewno\u015bci\u0105 wiemy. Uzmys\u0142awia nam, jak okrutni potrafi\u0105 by\u0107 inni ludzie. Jak s\u0105 bezwzgl\u0119dni wobec innych. Ci, kt\u00f3rzy dawniej byli katami, za moment mog\u0105 sta\u0107 si\u0119 ofiarami. Przej\u015bcie z jednej strony na drug\u0105, jest proste i mo\u017ce nast\u0105pi\u0107 szybciej, ni\u017c nam si\u0119 wydaje. A kat bywa okrutny, bezwzgl\u0119dny i nie zawsze \u0142atwo jest go powstrzyma\u0107. Nie zawsze w og\u00f3le istnieje szansa, aby go powstrzyma\u0107. Ponadto cz\u0119\u015b\u0107 ludzi, my\u015bli wy\u0142\u0105cznie o sobie. Jest w stanie po\u015bwi\u0119ci\u0107 wszystko i wszystkich, byleby tylko zyska\u0107 to, czego pragnie. Rodzina, przyjaciele, zdrowie wszystko przestaje si\u0119 liczy\u0107. Wa\u017cne jest tylko to, czego my chcemy. Nasze \u017cycie nie jest na r\u00f3wni z \u017cyciem innych os\u00f3b. Nikt inny nas nie obchodzi. Zrobimy to, czego my chcemy w danym momencie, bez odwracania si\u0119, bez my\u015blenia o tym, jakie b\u0119d\u0105 wi\u0105za\u0107 si\u0119 z tym konsekwencje, jakie szkody wyrz\u0105dzimy, cho\u0107 mamy \u015bwiadomo\u015b\u0107 tego, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 z nich b\u0119dzie nie odwracalna i nie mo\u017cliwa do naprawienia.<\/p>\n<p>\u015awietne jest to, \u017ce od samego pocz\u0105tku, nie wiadomo o co chodzi. Pojawia si\u0119 jaka\u015b tajemnicza kopu\u0142a, ale nikt nie ma poj\u0119cia sk\u0105d si\u0119 wzi\u0119\u0142a. Nie dostajemy dodatkowych informacji. Wiemy tyle, ile wiedz\u0105 bohaterowie. Wraz z nimi obywamy ow\u0105 podr\u00f3\u017c, kt\u00f3ra ma prowadzi\u0107 do rozwi\u0105zania zagadki. Wraz z nimi kroczymy, pr\u00f3buj\u0105c odszuka\u0107 odpowied\u017a na dr\u0119cz\u0105ce nas pytanie. Razem przemieszczamy si\u0119 i dzia\u0142amy, aby odnale\u017a\u0107 odpowied\u017a i wyj\u015bcie z zaistnia\u0142ej sytuacji. Wsp\u00f3lnie jedziemy na tym samym w\u00f3zku. Nie jeste\u015bmy przed nimi. Nikt z nas nie wie co si\u0119 wydarzy, ani co dok\u0142adnie si\u0119 wydarzy\u0142o. Nikt, poza autorem, ale on nie chce nam tego zdradzi\u0107. Dlatego te\u017c, aby dowiedzie\u0107 si\u0119 co si\u0119 sta\u0142o, musimy przebrn\u0105\u0107 przez te kilkaset stron, co troch\u0119 trwa. Dobrze ponad 900 stron, wydaje si\u0119 by\u0107 du\u017co. I mo\u017ce by by\u0142o, gdyby kto inny je napisa\u0142. Mo\u017ce by by\u0142o, gdyby fabu\u0142a nie by\u0142a tak wci\u0105gaj\u0105ca a postacie barwne. Mo\u017ce by by\u0142o, gdyby to nie by\u0142o &#8222;Pod Kopu\u0142\u0105&#8221;. A w tym przypadku, nie ci\u0105gnie si\u0119 to ani troch\u0119. Czyta si\u0119 lekko, p\u0142ynnie. Ch\u0142onie si\u0119 stron\u0119 po stronie i z ka\u017cd\u0105 kolejn\u0105, przeczytan\u0105, pragnie si\u0119 wi\u0119cej. A gdy ju\u017c si\u0119 sko\u0144czy, robi si\u0119 smutno. Popada si\u0119 w ten okropny, melancholijny nastr\u00f3j i nie wiadomo co ze sob\u0105 zrobi\u0107. Dlaczego? Bo ju\u017c si\u0119 sko\u0144czy\u0142o&#8230;<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n\n\n<script type=\"text\/javascript\" src=\"https:\/\/buybox.click\/js\/bb-widget.min.js\" async=\"\"><\/script>\n<div class=\"bb-widget\" id=\"buybox-e0nn\"><\/div>\n<script type=\"text\/javascript\">\nvar widget = document.querySelector(\"#buybox-e0nn\");widget.setAttribute(\"data-bb-id\",\"3004\");widget.setAttribute(\"data-bb-oid\",\"39048706\");\n<\/script>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Kopu\u0142a w ko\u0144cu przeczytana. Nawet recenzja napisana, ale musicie sobie na ni\u0105 poczeka\u0107, bo pofrun\u0119\u0142a na konkurs.Edit: Wygra\u0142a! Na Carpe<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[157,158],"tags":[21,69],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/682"}],"collection":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=682"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/682\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6445,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/682\/revisions\/6445"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=682"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=682"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=682"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}