{"id":656,"date":"2013-08-16T23:51:50","date_gmt":"2013-08-16T22:51:50","guid":{"rendered":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/?p=656"},"modified":"2020-07-26T20:59:02","modified_gmt":"2020-07-26T19:59:02","slug":"joyland-stephen-king","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/joyland-stephen-king\/","title":{"rendered":"Joyland &#8211; Stephen King"},"content":{"rendered":"<p><small> Przeczytane. Godne polecenia, zdecydowanie. Ale wi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w p\u00f3\u017aniej, bo recenzja pofrun\u0119\u0142a na Wywrot\u0119 i tam tez najpierw si\u0119 pojawi.<br \/><strong>EDIT:<\/strong><br \/>I ju\u017c, obiecane &#8222;wi\u0119cej&#8221;. Tekst pojawi\u0142 si\u0119 wcze\u015bniej na stronie: <a title=\"Wywrota.pl\" href=\"http:\/\/www.wywrota.pl\/ksiazka\/23400-wejdz-jesli-sie-odwazysz-joyland-stephen.html\">Wywrota.pl<\/a>: <\/small><\/p>\n<p>Joyland, najnowsza powie\u015b\u0107 Stephena Kinga, zas\u0142uguje na uznanie nie tylko dlatego, \u017ce napisa\u0142 j\u0105 mistrz horroru, ale i dlatego, \u017ce wydawnictwo Pr\u00f3szy\u0144ski stan\u0119\u0142o na wysoko\u015bci zadania.<\/p>\n<p>Zacznijmy mo\u017ce od samego tytu\u0142u, kt\u00f3ry nie zosta\u0142 zepsuty jakim\u015b \u017ca\u0142osnym spolszczeniem, jak to nieraz bywa. Pi\u0119kny, prosty i \u2013 co najwa\u017cniejsze \u2013 oryginalny tytu\u0142 od razu zach\u0119ca aby si\u0119gn\u0105\u0107 po t\u0119 pozycj\u0119. Podobnie jak ok\u0142adka, kt\u00f3ra osobi\u015bcie bardzo mi si\u0119 podoba. Jedyne co mnie razi\u0142o, to napis: \u201eWejd\u017a. Je\u015bli si\u0119 odwa\u017cysz\u201d, kt\u00f3ry wed\u0142ug mnie psu\u0142 ca\u0142y klimat. Teraz ju\u017c nie psuje. Jestem po lekturze i uwa\u017cam, \u017ce taki a nie inny wygl\u0105d ok\u0142adki jest ca\u0142kowicie uzasadniony i nawet napis przesta\u0142 mnie ju\u017c razi\u0107.<\/p>\n<p>To co najwa\u017cniejsze, to fakt, \u017ce na ukazanie si\u0119 Joylandu w Polsce nie musieli\u015bmy d\u0142ugo czeka\u0107. Powie\u015b\u0107 by\u0142a w zasi\u0119gu spragnionych fan\u00f3w Kr\u00f3la zaledwie dwa dni po premierze \u015bwiatowej!<\/p>\n<p>King, jak to King, ju\u017c od pierwszych stron sprawia, \u017ce jeste\u015bmy zaintrygowani i pragniemy czyta\u0107 dalej. \u201eBy\u0142em dwudziestojednoletnim prawiczkiem z literackimi ambicjami. Mia\u0142em trzy pary d\u017cins\u00f3w, cztery pary majtek, zdezelowanego forda (ze sprawnym radiem), sporadyczne my\u015bli samob\u00f3jcze i z\u0142amane serce\u201d. Mniej wi\u0119cej tak Devin Jones rozpoczyna sw\u0105 opowie\u015b\u0107 o najpi\u0119kniejszym a zarazem najgorszym roku swojego \u017cycia. Genialna pierwszoosobowa narracja, od pocz\u0105tku do ko\u0144ca lektury, sprawia, \u017ce jeste\u015bmy wewn\u0105trz tego ca\u0142ego zamieszania i wraz z bohaterami prze\u017cywamy zar\u00f3wno smutne, jak i radosne momenty.<\/p>\n<p>Joyland, na poz\u00f3r miejsce weso\u0142e, pe\u0142ne rado\u015bci. Jednak jak ka\u017cde tego typu miejsce, skrywa ono pewn\u0105 tajemnic\u0119. To, \u017ce wszystko jest szcz\u0119\u015bliwe, jest tylko pozorem. Podobne pozory sprawiaj\u0105 ludzie. Nie ka\u017cdy jest taki, jakim wydaje si\u0119 by\u0107 na pocz\u0105tku. Ksi\u0105\u017cka u\u015bwiadamia nam, \u017ce nie powinni\u015bmy z g\u00f3ry ocenia\u0107 ludzi, kt\u00f3rych nie znamy. P\u00f3\u017aniej mo\u017cemy by\u0107 bardzo zaskoczeni. Zar\u00f3wno pozytywnie jak i negatywnie. Wszystko zale\u017cy od sytuacji. Nigdy nie wiemy co przyniesie nam \u017cycie.<\/p>\n<p>Nie wiedzia\u0142 te\u017c tego g\u0142\u00f3wny bohater, kt\u00f3ry pragn\u0105\u0142 uciec od b\u00f3lu, jaki przynios\u0142o mu rozstanie z ukochan\u0105. Jak wida\u0107 ucieczka nie zawsze jest najlepszym rozwi\u0105zaniem. Uciekaj\u0105c od jednej rzeczy, mo\u017cemy wpa\u015b\u0107 na kolejn\u0105, niekoniecznie lepsz\u0105. Z deszczu pod rynn\u0119 \u2013 chcia\u0142oby si\u0119 rzec. Tak wi\u0119c zar\u00f3wno nasze \u017cycie, jak i \u017cycie postaci z Joylandu, jest jedn\u0105 wielk\u0105 niewiadom\u0105. Nawet dla tych, kt\u00f3rzy maj\u0105 dar widzenia, bo i tacy si\u0119 zdarzaj\u0105&#8230;<\/p>\n<p>Oczywi\u015bcie w ksi\u0105\u017cce nie brakuje te\u017c cudownych, rozbudowanych por\u00f3wna\u0144. Jedno zachwyci\u0142o mnie do tego stopnia, \u017ce a\u017c je przytocz\u0119: \u201eHistoria to zbiorowe i dziedziczne g\u00f3wno rodzaju ludzkiego, wielka i stale rosn\u0105ca kupa \u0142ajna. Dzi\u015b stoimy na jej szczycie, ale wkr\u00f3tce zostaniemy pogrzebani pod srak\u0105 nast\u0119pnych pokole\u0144\u201d. Po prostu nie mog\u0119 wyj\u015b\u0107 z podziwu, tak zauroczy\u0142o mnie to zdanie&#8230; I zastanawia mnie te\u017c, ile z tej konkretnej historii jest prawd\u0105? Jak bardzo autor uto\u017csamia si\u0119 z g\u0142\u00f3wnym bohaterem? Co prawda na ko\u0144cu autor, t\u0142umacz\u0105c si\u0119 z nie do ko\u0144ca poprawnych w kuglarskim \u017cargonie okre\u015ble\u0144, informuje o tym, \u017ce fikcja to fikcja. Jednak\u017ce nie odnosi si\u0119 to do ca\u0142ej tre\u015bci. Poza tym, chyba wszyscy doskonale zdajemy sobie spraw\u0119 z tego, \u017ce nawet w fikcji zawsze znajdzie si\u0119 cho\u0107 odrobina prawdy.<\/p>\n<p>O mi\u0142o\u015bci, przyja\u017ani, chorobie. O \u017cyciu, \u015bmierci, cierpieniu i rado\u015bci. Mn\u00f3stwo emocji, a niewiele ponad trzysta stron. Musz\u0119 przyzna\u0107, \u017ce na zako\u0144czenie czu\u0142am pewien niedosyt. Ale ci\u0119\u017cko mi okre\u015bli\u0107, czy by\u0142 to niedosyt i smutek, jaki towarzyszy nam gdy zako\u0144czymy czyta\u0107 jak\u0105\u015b dobr\u0105 ksi\u0105\u017ck\u0119, czy ten inny. Ten sprawiaj\u0105cy, \u017ce mamy \u017cal do autora, \u017ce tak szybko sko\u0144czy\u0142 powie\u015b\u0107. Wydaje nam si\u0119, \u017ce powinna trwa\u0107 d\u0142u\u017cej, by\u0107 bardziej rozbudowana. I mo\u017ce faktycznie mog\u0142aby by\u0107. Ale r\u00f3wnie dobrze mog\u0142a by\u0107 troch\u0119 okrojona i z powie\u015bci sta\u0142aby si\u0119 tylko opowiadaniem, a to chyba jeszcze gorzej. Nie wiem jaki jest pow\u00f3d, mo\u017ce nigdy si\u0119 tego nie dowiem, ale ju\u017c brakuje mi atmosfery panuj\u0105cej w szcz\u0119\u015bliwym lunaparku.<\/p>\n<p>Brakuje mi jej do tego stopnia, \u017ce chcia\u0142abym ujrze\u0107 ekranizacj\u0119. Normalnie nie lubi\u0119 gdy kto\u015b nieudolnie pr\u00f3buje przerzuci\u0107 co\u015b z kartek na ekran, bo wiem czym to si\u0119 z regu\u0142y ko\u0144czy. Jednak tym razem tego chc\u0119. Wydaje mi si\u0119, \u017ce miasteczko Joyland ma taki niesamowity, intryguj\u0105cy klimat, \u017ce z przyjemno\u015bci\u0105 zanurzy\u0142abym si\u0119 w nim jeszcze raz. Tym razem na du\u017cym ekranie.<\/p>\n<p>Z doborem odpowiedniej \u015bcie\u017cki d\u017awi\u0119kowej do filmu z pewno\u015bci\u0105 nie by\u0142oby problemu, gdy\u017c autor bez przerwy podrzuca tytu\u0142y i nazwy wykonawc\u00f3w, dzi\u0119ki czemu, znaj\u0105c je, jeszcze g\u0142\u0119biej mo\u017cemy wej\u015b\u0107 w opisywany przez niego nastr\u00f3j. Devin bez przerwy katuje si\u0119 utworami The Doors i Pink Floyd, gdy samotnie le\u017cy wieczorami w \u0142\u00f3\u017cku. Z kolei b\u0119d\u0105c w pracy, w tytu\u0142owym Joylandzie, ta\u0144czy do weso\u0142ego utworu Hokey Pokey wraz z dzieciakami. Tak\u017ce rozstrza\u0142 i urozmaicenie muzyczne jest spore. Podobnie jak nastr\u00f3j panuj\u0105cy w powie\u015bci. Powie\u015bci, kt\u00f3ra na poz\u00f3r jest weso\u0142a \u2013 co sugeruje sam tytu\u0142 \u2013 a w rzeczywisto\u015bci jest do\u015b\u0107 smutna, melancholijna. Jakakolwiek by nie by\u0142a, jest godna polecenia \u2013 to na pewno.<\/p>\n<p>\u00a0<\/p>\n\n\n<script type=\"text\/javascript\" src=\"https:\/\/buybox.click\/js\/bb-widget.min.js\" async=\"\"><\/script>\n<div class=\"bb-widget\" id=\"buybox-nym2\"><\/div>\n<script type=\"text\/javascript\">\nvar widget = document.querySelector(\"#buybox-nym2\");widget.setAttribute(\"data-bb-id\",\"3004\");widget.setAttribute(\"data-bb-oid\",\"39215135\");\n<\/script>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Przeczytane. Godne polecenia, zdecydowanie. Ale wi\u0119cej szczeg\u00f3\u0142\u00f3w p\u00f3\u017aniej, bo recenzja pofrun\u0119\u0142a na Wywrot\u0119 i tam tez najpierw si\u0119 pojawi.EDIT:I ju\u017c,<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[157,158],"tags":[],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/656"}],"collection":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=656"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/656\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":6444,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/656\/revisions\/6444"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=656"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=656"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=656"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}