{"id":2364,"date":"2016-08-14T12:19:00","date_gmt":"2016-08-14T11:19:00","guid":{"rendered":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/?p=2364"},"modified":"2017-11-19T16:18:49","modified_gmt":"2017-11-19T15:18:49","slug":"bez-znieczulenia-juliusz-wojciechowicz","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/bez-znieczulenia-juliusz-wojciechowicz\/","title":{"rendered":"Bez znieczulenia &#8211; Juliusz Wojciechowicz"},"content":{"rendered":"<p>Gdy dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce do ksi\u0105\u017ckowego \u015bwiata do\u0142\u0105czy <em>Bez znieczulenia<\/em>, nie mog\u0142am si\u0119 doczeka\u0107 kiedy to nast\u0105pi. Ok\u0142adka dodatkowo wzbudza\u0142a moj\u0105 ciekawo\u015b\u0107 i olbrzymie po\u017c\u0105danie wzgl\u0119dem tej publikacji. Zreszt\u0105 z do\u015bwiadczenia wiem, \u017ce to co wydaje wydawnictwo Gmork, to dobre ksi\u0105\u017cki, w zasadzie mo\u017cna zamawia\u0107 w ciemno. Wiem te\u017c jak pisze sam autor, co jak nie trudno si\u0119 domy\u015bli\u0107, sprawi\u0142o, \u017ce oczekiwanie d\u0142u\u017cy\u0142o mi si\u0119 jeszcze bardziej.<\/p>\n<p>Juliusz Wojciechowicz jest znany dzi\u0119ki kr\u00f3tkiej formie, kt\u00f3ra trafia to tu, to tam. Ilo\u015b\u0107 antologii w kt\u00f3rych ukazuje si\u0119 jego tw\u00f3rczo\u015b\u0107 wci\u0105\u017c si\u0119 zwi\u0119ksza. Jednak\u017ce chyba najbardziej znany jest z ksi\u0105\u017cek, kt\u00f3rych by\u0142 nie tylko wsp\u00f3\u0142autorem, ale tak\u017ce pomys\u0142odawc\u0105. Mam na my\u015bli <a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/poklosie-kacper-kotulak-paulina-j-krol-jaroslaw-turowski-juliusz-wojciechowicz-marek-zychla\/\"><em>Pok\u0142osie<\/em><\/a> oraz <a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/hardboiled-juliusz-wojciechowicz-robert-ziebinski-marek-zychla-kornel-mikolajczyk\/\"><em>Hardboiled<\/em><\/a>, kt\u00f3re ukaza\u0142y si\u0119 w zesz\u0142ym roku, tak\u017ce dzi\u0119ki wydawnictwu Gmork. <\/p>\n<p>W ko\u0144cu doczeka\u0142am si\u0119, <em>Bez znieczulenia <\/em>trafi\u0142o w moje r\u0119ce. Jak si\u0119 okaza\u0142o, ok\u0142adka, kt\u00f3ra tak zachwyca\u0142a mnie na zdj\u0119ciach, w rzeczywisto\u015bci prezentuje si\u0119 jeszcze lepiej. Przemys\u0142aw Ryba wykona\u0142 tu \u015bwietn\u0105 robot\u0119 i t\u0105 prostot\u0105, tym minimalizmem przyci\u0105ga potencjalnych czytelnik\u00f3w. Ksi\u0105\u017cka cieniutka, oko\u0142o 200 stron. Pierwsza my\u015bl: &#8222;Idealna na jeden wiecz\u00f3r!&#8221; Usiad\u0142am z ni\u0105 na chwil\u0119, chc\u0105c tylko przewertowa\u0107, ale uzna\u0142am, \u017ce przeczytam wst\u0119p. Nie lubi\u0119 wst\u0119p\u00f3w, wi\u0119c postanowi\u0142am go &#8222;zaliczy\u0107&#8221;, \u017ceby p\u00f3\u017aniej, gdy ju\u017c b\u0119d\u0119 mie\u0107 czas i na spokojnie zasi\u0105d\u0119 do lektury, mie\u0107 go za sob\u0105.<\/p>\n<p>Niestety, m\u00f3j plan si\u0119 nie powi\u00f3d\u0142, bowiem wst\u0119p Marka Zychli mia\u0142 odwrotny skutek. Zapowied\u017a tego, co nas czeka podczas lektury, napisana w \u017cartobliwy i wr\u0119cz urzekaj\u0105cy spos\u00f3b, sprawi\u0142a, \u017ce zacz\u0119\u0142am \u017ca\u0142owa\u0107, \u017ce wst\u0119py s\u0105 takie kr\u00f3tkie. O ile pocz\u0105tki wielu publikacji by\u0142yby przyjemniejsze, bardziej zach\u0119caj\u0105ce, gdyby to Zychla pisa\u0142 do nich wst\u0119py, serio. Po takim rozpocz\u0119ciu, jeszcze bardziej zapa\u0142a\u0142am ch\u0119ci\u0105 zatopienia si\u0119 w lektur\u0119. Pierwsze opowiadanie mia\u0142o tylko kilka stron, wi\u0119c si\u0119 skusi\u0142am. Kolejne te\u017c by\u0142o kr\u00f3ciutkie, wi\u0119c czyta\u0142am dalej. W zasadzie wszystkie teksty s\u0105 kr\u00f3tkie, i mog\u0142abym tak dolecie\u0107 do ko\u0144ca antologii, w my\u015bl zasady: &#8222;jeszcze tylko jeden tekst.&#8221;, wmawiaj\u0105c sobie co chwil\u0119, \u017ce: &#8222;to ju\u017c ostatni, ju\u017c ostatni&#8221; tak samo jak to bywa z kieliszkiem w\u00f3dki na dobrej imprezie. Ale tak samo jak w przypadku imprez, tak i tu pojawi\u0142a mi si\u0119 czerwona lampka. Wielki napis &#8222;stop&#8221; zacz\u0105\u0142 miga\u0107 mi przed oczyma i brz\u0119cze\u0107: &#8222;Aga, zostaw. Szkoda tego na raz. Spokojnie. Ma\u0142e dawki.&#8221; Przystopowa\u0142am. Z ci\u0119\u017ckim sercem, od\u0142o\u017cy\u0142am ksi\u0105\u017ck\u0119.<\/p>\n<p>My\u015bl\u0119, \u017ce dobrze zrobi\u0142am. <em>Bez znieczulenia<\/em> zawiera pot\u0119\u017cny \u0142adunek emocjonalny. Pot\u0119\u017cn\u0105 dawk\u0119, kt\u00f3ra momentami mo\u017ce bole\u0107. A jako, \u017ce ani autor, ani wydawnictwo nie do\u0142\u0105cza \u017cadnych \u015brodk\u00f3w znieczulaj\u0105cych, to albo zapewnimy je sobie sami, albo odpowiednio b\u0119dziemy dawkowa\u0107 porcje, by si\u0119 nie wyko\u0144czy\u0107. Odpowiednio rozk\u0142ada\u0107 czas przyjmowania poszczeg\u00f3lnych tekst\u00f3w, w takich proporcjach, by poziom tej masochistycznej przyjemno\u015bci nie wzr\u00f3s\u0142 za mocno. By nas nie wyko\u0144czy\u0142, nie zniszczy\u0142 ogromem realizmu i smutnej, chorej rzeczywisto\u015bci.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/bez-znieczulenia.png\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/bez-znieczulenia.png\" alt=\"bez znieczulenia\" width=\"700\" height=\"450\" class=\"aligncenter size-full wp-image-2366\" srcset=\"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/bez-znieczulenia.png 700w, https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/bez-znieczulenia-300x193.png 300w, https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/08\/bez-znieczulenia-467x300.png 467w\" sizes=\"(max-width: 700px) 100vw, 700px\" \/><\/a><\/p>\n<p>O ile w przypadku antologii kilku autor\u00f3w wskazane jest powiedzie\u0107 co nieco o ka\u017cdym tek\u015bcie, tak w tym wypadku wydaje mi si\u0119, \u017ce by\u0142oby to zb\u0119dne, ale i trudne. Pow\u00f3d jest prosty: l\u0119k przed spoilerowaniem. Dostajemy tu ponad trzydzie\u015bci tekst\u00f3w, kt\u00f3re w spos\u00f3b groteskowy ukazuj\u0105 \u017cycie. Autor  wspaniale opisuje rzeczywisto\u015b\u0107, u\u017cywaj\u0105c do tego licznych, barwnych por\u00f3wna\u0144. Ju\u017c podczas lektury poprzednich jego publikacji wspomina\u0142am o tym, ale powt\u00f3rz\u0119 i tym razem. Wojciechowicz jest mistrzem por\u00f3wna\u0144. Znaczy si\u0119 polskim mistrzem por\u00f3wna\u0144, bo w kwestii \u015bwiatowej na podium stoi Stephen King. I my\u015bl\u0119, \u017ce zestawienie tych dw\u00f3ch autor\u00f3w w tej kwestii nie jest ujm\u0105, dla \u017cadnego z nich. Wojciechowicz rzuca por\u00f3wnanie za por\u00f3wnaniem, i gdy wydaje si\u0119, \u017ce ju\u017c wyczerpa\u0142 limit, \u017ce ju\u017c niczym nas nie zaskoczy, otrzymujemy kolejne, r\u00f3wnie b\u0142yskotliwe, a mo\u017ce nawet bardziej intryguj\u0105ce ni\u017c poprzednie. <\/p>\n<p>Na og\u00f3\u0142 wol\u0119 d\u0142u\u017csze teksty. Cz\u0119sto zdarza si\u0119 tak, \u017ce czytaj\u0105c jakie\u015b opowiadanie, brakuje mi czego\u015b, czuj\u0119 niedosyt. Nawet d\u0142ugie opowiadania, wydawa\u0142y mi si\u0119 za kr\u00f3tkie i zarzuca\u0142am autorom, \u017ce zmarnowali potencja\u0142. Wojciechowicz wyleczy\u0142 mnie z takiego my\u015blenia. Tre\u015b\u0107 cho\u0107 kr\u00f3tka, zawiera ca\u0142\u0105 t\u0119 esencj\u0119, wszystko co zawarte by\u0107 powinno. Nawet w przypadku historii opisanej na trzech stronach, nie czu\u0142am niedosytu. Podczas lektury <em>Bez znieczulenia<\/em> ani razu nie zdarzy\u0142o mi si\u0119, \u017ceby czego\u015b mi zabrak\u0142o, nie chcia\u0142am by by\u0142o to kontynuowane. Jak wida\u0107, da si\u0119 napisa\u0107 satysfakcjonuj\u0105cego shorta. I nie musi on by\u0107 tak masakrycznie skracany, jak w \u015bwietnym, ale i przera\u017caj\u0105cym opowiadaniu <em>Bestseller<\/em>.<\/p>\n<p><em>Bez znieczulenia<\/em>, cho\u0107 po tytule wydawa\u0107 si\u0119 mo\u017ce antologi\u0105 agresywn\u0105 i ostr\u0105 niczym <a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/hardboiled-juliusz-wojciechowicz-robert-ziebinski-marek-zychla-kornel-mikolajczyk\/\"><em>Hardboiled<\/em><\/a>, posiada te\u017c nutk\u0119 empatii. Ogrom uczu\u0107, niekiedy dziwnych wierze\u0144 i pogl\u0105d\u00f3w a tak\u017ce czarnego humoru, wprowadza w najr\u00f3\u017cniejsze stany. Od histerycznego \u015bmiechu, przeskakujemy do melancholii czy te\u017c rozmy\u015bla\u0144 nad w\u0142asn\u0105, niekiedy wydawa\u0107 by si\u0119 mog\u0142o &#8211; bezsensown\u0105 &#8211; egzystencj\u0105. <\/p>\n<p>Mamy tu ca\u0142\u0105 gam\u0119 emocji. I cho\u0107 s\u0105 teksty lepsze i gorsze, to jednak ka\u017cdy ma &#8222;to co\u015b&#8221;, to jednak kilka g\u0142\u0119biej wry\u0142o mi si\u0119 w pami\u0119\u0107 i zapewne zostanie tam na d\u0142u\u017cej. <em>Uk\u0142ad<\/em> by\u0142 dla mnie zaskoczeniem. <em>Posiedzenie<\/em> roz\u015bmieszy\u0142o mnie, ale i wprawi\u0142o w zadum\u0119 i nawet wsp\u00f3\u0142czucie dla jednego z bohater\u00f3w. <em>Po\u017c\u0105danie<\/em> poskutkowa\u0142o wsp\u00f3\u0142czuciem jeszcze wi\u0119kszym, ale i refleksj\u0105 odno\u015bnie naszego \u015bwiata, w kt\u00f3rym seksualizacja osi\u0105ga gigantyczne rozmiary. <em>Wulgarynka<\/em> cho\u0107 pozornie bawi, uwypukla tak\u017ce problemy naszego spo\u0142ecze\u0144stwa a tak\u017ce nieudolno\u015b\u0107 i bezmy\u015blno\u015b\u0107 urz\u0119dnik\u00f3w.<\/p>\n<p>Na ko\u0144cu znajduje si\u0119 pos\u0142owie. Wed\u0142ug mnie rzecz wspania\u0142a, kt\u00f3ra powinna znajdowa\u0107 si\u0119 w ka\u017cdej publikacji, a to, czy czytelnik zechce si\u0119 z ni\u0105 zapozna\u0107 czy nie, to ju\u017c jego wyb\u00f3r. Wojciechowicz pokr\u00f3tce opisuje nam genez\u0119 poszczeg\u00f3lnych tekst\u00f3w. O ile powstania niekt\u00f3rych mogli\u015bmy si\u0119 sami domy\u015bla\u0107, tak inne mog\u0105 by\u0107 nie ma\u0142ym zaskoczeniem. Zabieg ten, u\u015bwiadamia nam, \u017ce autor to nie jaki\u015b tw\u00f3r niczym w opowiadaniu <em>Dziwny jest ten \u015bwiat<\/em>, tylko cz\u0142owiek. Prawdziwy. Z krwi i ko\u015bci. Ludzki. I ta ludzko\u015b\u0107, to cz\u0142owiecze\u0144stwo jest wielkim atutem Wojciechowicza.<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cka ta ma tylko jedn\u0105 wad\u0119. Za to tak ogromn\u0105, \u017ce dyskredytuje ni\u0105 wszystkie wady \u015bwiata. Nie ma wad. A mo\u017ce ma, ale ja nie by\u0142am w stanie si\u0119 ich doszuka\u0107. Korekta, redakcja, sk\u0142ad &#8211; wszystko jest w porz\u0105dku. Zwyczajnie nie mam si\u0119 do czego przyczepi\u0107. Macam ksi\u0105\u017ck\u0119, przegl\u0105dam, wertuj\u0119, czytam fragmenty jeszcze raz&#8230; Nic. Zupe\u0142nie nic. Przyznam, \u017ce strasznie mnie to wkurza. Zawsze wynajduj\u0119 co\u015b, czego mo\u017cna si\u0119 przyczepi\u0107. Tu nie znalaz\u0142am nic i tym faktem jestem potwornie zawiedziona. <\/p>\n<p>W jednym z opowiada\u0144 antologii: <em>Musimy bardzo powa\u017cnie porozmawia\u0107<\/em>, jego bohater m\u00f3wi nam sk\u0105d czerpie pomys\u0142y na swoj\u0105 proz\u0119: &#8222;Wystarczy wnikliwa obserwacja i traktowanie rzeczywisto\u015bci do b\u00f3lu dos\u0142ownie. No, dobra, troch\u0119 wyobra\u017ani i zjadliwego poczucia humoru te\u017c pomaga.&#8221; I my\u015bl\u0119, \u017ce to jest kwintesencja tego wszystkiego. To w\u0142a\u015bnie jest idealna recepta, na idealn\u0105 proz\u0119. Wojciechowicz doskonale o tym wie, i od lat stosuje z powodzeniem. <\/p>\n<p><script type=\"text\/javascript\" src=\"https:\/\/buybox.click\/js\/bb-loader.min.js\" async=\"\"><\/script><\/p>\n<div class=\"bb-widget\" id=\"buybox-vpa7\"><\/div>\n<p><script type=\"text\/javascript\">\nvar widget = document.querySelector(\"#buybox-vpa7\");widget.setAttribute(\"data-bb-id\",\"3004\");widget.setAttribute(\"data-bb-oid\",\"4750666\");\n<\/script><br \/>\n<strong>Lub bezpo\u015brednio u wydawcy:<\/strong><\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/gmork.pl\/bez-znieczulenia-miekka?tracking=571c513bae48d\" target=\"_blank\">Bez znieczulenia (mi\u0119kka oprawa)<\/a><br \/>\n<a href=\"http:\/\/gmork.pl\/bez-znieczulenia-ebook?tracking=571c513bae48d\" target=\"_blank\">Bez znieczulenia (ebook)<\/a><\/p>\n<p><center><br \/>\n<strong>Za ksi\u0105\u017ck\u0119 dzi\u0119kuj\u0119 wydawnictwu:<\/strong> <br \/>\n<a href=\"http:\/\/gmork.pl\/hardboiled-miekka?tracking=571c513bae48d\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2015\/12\/gmorklogo-150x150.png\" alt=\"Wydawnictwo GMORK\" \/><\/a><\/center><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Gdy dowiedzia\u0142am si\u0119, \u017ce do ksi\u0105\u017ckowego \u015bwiata do\u0142\u0105czy Bez znieczulenia, nie mog\u0142am si\u0119 doczeka\u0107 kiedy to nast\u0105pi. Ok\u0142adka dodatkowo wzbudza\u0142a<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2366,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[448,776,158],"tags":[990,1011,672,1012,673,1010,596],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2364"}],"collection":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2364"}],"version-history":[{"count":11,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2364\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":4041,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2364\/revisions\/4041"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2366"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2364"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2364"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2364"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}