{"id":236,"date":"2012-09-18T00:00:18","date_gmt":"2012-09-17T22:00:18","guid":{"rendered":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/?p=236"},"modified":"2013-07-14T15:55:57","modified_gmt":"2013-07-14T14:55:57","slug":"tam-gdzie-ty-jodi-picoult","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/tam-gdzie-ty-jodi-picoult\/","title":{"rendered":"Tam gdzie Ty \u2013 Jodi Picoult"},"content":{"rendered":"<p><a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/tam-gdzie-ty-jodi-picoult\/\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2012\/09\/Tam-Gdzie-Ty-150x150.png\" alt=\"Tam Gdzie Ty\" width=\"150\" height=\"150\" class=\"alignleft size-thumbnail wp-image-491\" \/><\/a><br \/>\nRzadko czytam \u201ebabskie ksi\u0105\u017cki\u201d. Chyba o\u015bmiel\u0119 si\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce za nimi nie przepadam. Tak samo jak nie lubi\u0119 czyta\u0107 o dzieciach. Szczeg\u00f3lnie takich, co ich jeszcze nie ma. No i wpad\u0142a mi w r\u0119ce ksi\u0105\u017cka Jodi Picoult \u201eTam gdzie Ty\u201d.<\/p>\n<p>Babska. W dodatku o dziecku. I to w\u0142a\u015bnie takim, co go jeszcze nie ma. A mimo to, \u017ce go jeszcze nie ma, to i tak ju\u017c wszystko si\u0119 wok\u00f3\u0142 niego kr\u0119ci, jakby by\u0142o najwa\u017cniejsze na \u015bwiecie.<br \/>\nMimo to, babsko\u015b\u0107 tej ksi\u0105\u017cki na mnie podzia\u0142a\u0142a. Czyta\u0142am j\u0105 le\u017c\u0105c sobie wieczorami po pracy. Chcia\u0142o mi si\u0119 spa\u0107, ale wkr\u0119cona w fabu\u0142\u0119, czyta\u0142am dalej. <\/p>\n<p>W skr\u00f3cie: G\u0142owna bohaterka i jej m\u0105\u017c pragn\u0105 dziecka. Po latach nieudanych pr\u00f3b rozstaj\u0105 si\u0119. Mo\u017cna powiedzie\u0107, \u017ce przez lata mieli wsp\u00f3lne cele. \u017byli i razem pod\u0105\u017cali wytyczonym wsp\u00f3lnie szlakiem. A teraz dla odmiany staj\u0105 po przeciwnych stronach \u017cyciowej planszy, aby ze sob\u0105 walczy\u0107. Ona wraz ze swoj\u0105 kochank\u0105. On z pomoc\u0105 ko\u015bcio\u0142a. Wiara. Tolerancja. Mi\u0142o\u015b\u0107. To g\u0142\u00f3wne warto\u015bci, kt\u00f3re a\u017c wyp\u0142ywaj\u0105 z kartek lektury. Bardzo dobrze si\u0119 czyta. Tak dobrze, \u017ce cholera, nawet ten nienarodzony bachor przesta\u0142 mi przeszkadza\u0107!<\/p>\n<p>Na szczeg\u00f3ln\u0105 uwag\u0119 zas\u0142uguje narracja. Co rozdzia\u0142 si\u0119 zmienia. Zoe \u2013 g\u0142\u00f3wna bohaterka,  Max \u2013 jej m\u0105\u017c, Vanessa \u2013 kochanka Zoe. Ka\u017cdy z nich jest narratorem. Ale nie tak, jak cz\u0119sto to bywa, \u017ce ksi\u0105\u017cka ma trzy cz\u0119\u015bci i w ka\u017cdej m\u00f3wi kto inny. Nie. Tu dostaj\u0105 g\u0142os po kilka razy. Naprzemiennie. Takie jakby podrozdzia\u0142y, przepe\u0142nione ciekawymi retrospekcjami, wystarczaj\u0105co d\u0142ugimi, by zaintrygowa\u0107. Jednak\u017ce na tyle kr\u00f3tkimi, aby nie zanudzi\u0107 i nie straci\u0107 g\u0142\u00f3wnego w\u0105tku.<\/p>\n<p>Ksi\u0105\u017cka ma bonus. P\u0142yta z muzyk\u0105 gratis. Takie male\u0144stwo z dziesi\u0119cioma  utworami do\u0142\u0105czonymi do lektury.  Jaki twierdzi autorka, p\u0142yta powsta\u0142a, aby przybli\u017cy\u0107 czytelnikom posta\u0107 Zoe. Ka\u017cdy utw\u00f3r nawi\u0105zuje do jednego z rozdzia\u0142\u00f3w. Ellen Wilber \u2013 przyjaci\u00f3\u0142ka autorki napisa\u0142a muzyk\u0119, a ona sama stworzy\u0142a do niej s\u0142owa. Podobno mo\u017cna s\u0142ucha\u0107 przy czytaniu, to jedna z propozycji. Ale do mnie nie przem\u00f3wi\u0142a. Jak czytam, to czytam, a nie ws\u0142uchuje si\u0119 w teksty piosenek. Uzna\u0142am, \u017ce b\u0119d\u0119 s\u0142ucha\u0107 utworu do pierwszego rozdzia\u0142u, nast\u0119pnie czyta\u0107 rozdzia\u0142. P\u00f3\u017aniej kolejny utw\u00f3r, kolejny rozdzia\u0142. Po dw\u00f3ch czy mo\u017ce nawet trzech, uzna\u0142am, \u017ce to g\u0142upie. Chc\u0119 czyta\u0107, a nie co chwil\u0119 robi\u0107 przerw\u0119 na s\u0142uchanie! Czyta\u0107! Pos\u0142ucham p\u00f3\u017aniej.<\/p>\n<p>I tak te\u017c zrobi\u0142am. W sensie, \u017ce przeczyta\u0142am. A p\u00f3\u017aniej zacz\u0119\u0142am s\u0142ucha\u0107. I teraz stwierdzam, \u017ce mo\u017ce wcale \u0142\u0105czenie jednego z drugim nie jest z\u0142e. Bo fakt, jest tekst i to w wi\u0119kszo\u015bci taki, \u017ce gdy us\u0142yszy si\u0119 pocz\u0105tek wersu, to z automatu mo\u017cna do\u015bpiewa\u0107 reszt\u0119, jest tak intuicyjny i po prostu \u0142atwy. Ale mo\u017cna te\u017c nie ws\u0142uchiwa\u0107 si\u0119 w tekst, tylko w delikatne brz\u0119czenie gitary. Taka spokojna, przyjemna muzyka do spania. Albo do czytania w\u0142a\u015bnie. Pomys\u0142 z p\u0142yt\u0105 &#8211; genialny.<\/p>\n<p>I sama siebie zaskocz\u0119 tym, co teraz napisz\u0119, ale ksi\u0105\u017cka te\u017c genialna. Mo\u017ce zwyk\u0142a, ale jak dla mnie, jak dla kogo\u015b, kto nie czyta tego typu ksi\u0105\u017cek \u2013 super. A teraz napisz\u0119 co\u015b, czym nie tyle, \u017ce si\u0119 zaskocz\u0119, co si\u0119 siebie przestrasz\u0119, ale chyba zaczn\u0119 czyta\u0107 \u201ebabskie ksi\u0105\u017cki\u201d, je\u015bli tak ma to wygl\u0105da\u0107.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rzadko czytam \u201ebabskie ksi\u0105\u017cki\u201d. Chyba o\u015bmiel\u0119 si\u0119 powiedzie\u0107, \u017ce za nimi nie przepadam. Tak samo jak nie lubi\u0119 czyta\u0107 o<\/p>\n","protected":false},"author":2,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[148,158],"tags":[90,86,88,89,87,84,21,85,91],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/236"}],"collection":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/2"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=236"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/236\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":567,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/236\/revisions\/567"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=236"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=236"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=236"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}