{"id":4193,"date":"2017-12-19T21:21:17","date_gmt":"2017-12-19T20:21:17","guid":{"rendered":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/?p=4193"},"modified":"2019-04-26T20:53:06","modified_gmt":"2019-04-26T19:53:06","slug":"wolowina-dlugo-dojrzewajaca","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wolowina-dlugo-dojrzewajaca\/","title":{"rendered":"Wo\u0142owina d\u0142ugo dojrzewaj\u0105ca"},"content":{"rendered":"<p>Po opublikowaniu zdj\u0119cia tego co mi wysz\u0142o, ludzie zacz\u0119li krzycze\u0107 o przepis. Co chwil\u0119 kto\u015b pyta, dopytuje, a nawet grozi, by przepis dosta\u0107. Mog\u0142abym podrzuci\u0107 link do przepisu, ale&#8230; tu macie odpowied\u017a: &#8222;<a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/dlaczego-nie-linkuje-przepisow\/\">Dlaczego nie linkuj\u0119 przepis\u00f3w?<\/a>&#8221; no i dochodzi tu jeszcze jedna kwestia: nie jestem do tego przepisu przekonana.<\/p>\n<p>Dlaczego mnie nie przekonuje? A no dlatego, \u017ce jak dla mnie szynka wychodzi za s\u0142ona. Nale\u017c\u0119 do os\u00f3b, kt\u00f3re soli praktycznie nie u\u017cywaj\u0105, zatem u\u017cycie jej w du\u017cych ilo\u015bciach, przekre\u015bla dla mnie wszelkie dania, lub zmusza do ich modyfikacji. <\/p>\n<p>Niestety, jak wiadomo, s\u00f3l jest konserwantem. Boj\u0119 si\u0119 zredukowa\u0107 jej ilo\u015b\u0107, gdy\u017c mi\u0119cho to nie jest poddawane obr\u00f3bce termicznej, tylko zwyczajnie sobie wisi w po\u0144czosze (serio, serio!). <\/p>\n<p>Tylko \u017ceby by\u0142a jasno\u015b\u0107: to co wychodzi z tego przepisu, wychodzi przepyszne, pi\u0119knie pachnie i genialnie wygl\u0105da. Jedyny minus to za du\u017ca s\u0142ono\u015b\u0107 jak na mnie. Je\u015bli Wam to nie przeszkadza, to \u015bmia\u0142o, r\u00f3bcie, bo warto. A je\u015bli Wam si\u0119 nie \u015bpieszy i chcecie co\u015b lepszego, to poczekajcie, bo z pewno\u015bci\u0105 b\u0119d\u0119 sprawdza\u0107 inne przepisy, modyfikowa\u0107 je, eksperymentowa\u0107 a\u017c w ko\u0144cu znajd\u0119 sw\u00f3j, idealny smak. I wtedy z pewno\u015bci\u0105 si\u0119 nim podziel\u0119.<\/p>\n<p>A je\u015bli kto\u015b nie ma kulinarnego talentu, to od razu m\u00f3wi\u0119, \u017ce tu nie jest on Wam potrzebny. Tu wszystko robi si\u0119 samo, potrzebujecie tylko sk\u0142adnik\u00f3w i czasu, by w\u00f3\u0142 si\u0119 wzi\u0105\u0142 i zrobi\u0142. Sam. Prawie bez naszej pomocy.<\/p>\n<p>Ok, koniec przyd\u0142ugiego wst\u0119pu, ju\u017c m\u00f3wi\u0119 co robi\u0107.<\/p>\n<p>&#8222;Wo\u0142owina d\u0142ugo dojrzewaj\u0105ca&#8221; czy tam &#8222;szynka d\u0142ugo dojrzewaj\u0105ca&#8221;. Pod takimi has\u0142ami szuka\u0142am przepis\u00f3w, a\u017c trafi\u0142am na bloga <a href=\"http:\/\/swojskiejedzonko.blogspot.com\/2016\/06\/suszona-woowina-dojrzewajaca-wedlina.html\" rel=\"noopener\" target=\"_blank\">Swojskie Jedzonko<\/a> i w\u0142a\u015bnie z niego on pochodzi.<\/p>\n<p><strong>Sk\u0142adniki:<\/strong><\/p>\n<p>1 kg wo\u0142owiny<br \/>\np\u00f3\u0142 szklanki cukru<br \/>\np\u00f3\u0142 szklanki soli<br \/>\np\u00f3\u0142 \u0142y\u017cki soli pekluj\u0105cej<br \/>\n3 z\u0105bki czosnku<br \/>\n\u0142y\u017cka pieprzu<br \/>\npo\u0144czocha<\/p>\n<p><strong>Sk\u0142adniki rozszerzenie:<\/strong><\/p>\n<p>pieprz &#8211; rozmo\u017adzie\u017cowa\u0142am go, ale nie do ko\u0144ca dok\u0142adnie. Z pewno\u015bci\u0105 r\u00f3wna \u0142y\u017cka mi z tego nie wysz\u0142a, ale to ju\u017c sami musicie oceni\u0107 ile tego pieprzu tam chcecie. <\/p>\n<p><strong>Co robimy? &#8211; Wersja szybka, okrojona.<\/strong><\/p>\n<p>1. Myjemy mi\u0119cho i suszymy.<br \/>\n2. Nacieramy mi\u0119cho cukrem.<br \/>\n3. Wk\u0142adamy do lod\u00f3wki na 36 godzin.<br \/>\n4. Myjemy mi\u0119cho i suszymy.<br \/>\n5. Nacieramy mi\u0119cho solami.<br \/>\n6. Wk\u0142adamy do lod\u00f3wki na 36 godzin.<br \/>\n7. Myjemy mi\u0119cho i suszymy.<br \/>\n8. Nacieramy mi\u0119so czosnkiem i pieprzem.<br \/>\n9. Wk\u0142adamy do lod\u00f3wki na 36 godzin.<br \/>\n10. Przek\u0142adamy mi\u0119so do po\u0144czochy.<br \/>\n11. Wieszamy po\u0144czoch\u0119 w przewiewnym miejscu.<br \/>\n12. Czekamy 4 &#8211; 6 d\u00f3b.<br \/>\n13. \u017bremy.<\/p>\n<p><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/dojrzewajaca.png\" alt=\"dojrzewajaca\" width=\"1000\" height=\"604\" class=\"aligncenter size-full wp-image-4196\" srcset=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/dojrzewajaca.png 1000w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/dojrzewajaca-300x181.png 300w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/dojrzewajaca-768x464.png 768w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2017\/12\/dojrzewajaca-497x300.png 497w\" sizes=\"(max-width: 1000px) 100vw, 1000px\" \/><\/p>\n<p><strong>Co robimy? &#8211; Wariant rozszerzony.<\/strong><\/p>\n<p>1. Myjemy wo\u0142a i dok\u0142adnie suszymy go r\u0119cznikiem papierowym (nie wiem dlaczego chcia\u0142am napisa\u0107 &#8222;papierem \u015bciernym&#8221;&#8230;)<\/p>\n<p>2. Bierzemy jakie\u015b zamykane metalowe lub szklane naczynie. Ja preferuj\u0119 szklane (teraz takie super pojemniki w Ikei maj\u0105). Wk\u0142adamy tam mi\u0119so i zasypujemy cukrem. M\u0142em\u0142amy przez jaki\u015b czas, obtaczamy \u0142adnie.<\/p>\n<p>3. Wk\u0142adamy nasz zamkni\u0119ty pojemnik do lod\u00f3wki na 36 godzin. W mi\u0119dzyczasie w\u00f3\u0142 b\u0119dzie du\u017co sika\u0107, w sensie du\u017co wody b\u0119dzie ucieka\u0107. Ja t\u0119 wod\u0119 zlewa\u0142am, \u017ceby w tym paskudztwie nie le\u017ca\u0142. Tak\u017ce jak widzicie, \u017ce ma mokro, mo\u017cecie to odla\u0107. Ale generalnie to przez te 36 godzin nie robi si\u0119 nic, tylko czeka i \u015blini z my\u015bl\u0105 o tym, co pysznego nam wyjdzie.<\/p>\n<p>4. Wyci\u0105gamy pojemnik, op\u0142ukujemy mi\u0119so z resztek cukru. Dok\u0142adnie wycieramy. Myjemy i wycieramy pojemnik.<\/p>\n<p>5. Ponownie wk\u0142adamy krow\u0119 do pojemnika. Tym razem zasypujemy j\u0105 mieszank\u0105 soli i peklosoli. Obtaczamy, zamykamy.<\/p>\n<p>6. Wk\u0142adamy do lod\u00f3wki na kolejne 36 godzin. Tak samo jak w przypadku etapu z cukrem, odlewamy co zb\u0119dne i czekamy.<\/p>\n<p>7. Zn\u00f3w myjemy mi\u0119so i suszymy. Myjemy pojemnik i suszymy.<\/p>\n<p>8. Dok\u0142adnie nacieramy mi\u0119so mieszank\u0105 czosnku i pieprzu. \u0141adnie wcieramy. B\u0119dzie wygl\u0105da\u0107 jak kawa\u0142ek kupy, ale nie trzeba si\u0119 tym przejmowa\u0107.<\/p>\n<p>9. Krowa sp\u0119dza kolejne 36 godzin w lod\u00f3wce. Teraz wody odlewa\u0107 nie trzeba, bo ju\u017c jej nie ma. Jest do\u015b\u0107 sucha, zapanierowana przyprawami, zreszt\u0105 jak ju\u017c wspomina\u0142am, wygl\u0105da jak kupa.<\/p>\n<p>10. Najdziwniejszy i naj\u015bmieszniejszy etap. Jak to robi\u0142am, to my\u015bla\u0142am, \u017ce to jaki\u015b wkr\u0119t. Wydawa\u0142o mi si\u0119 to g\u0142upie i absurdalne, ale warto si\u0119 prze\u0142ama\u0107. Bierzemy po\u0144czoch\u0119 (czyst\u0105!), najlepiej w kolorze cielistym, klasycznym czy jak to si\u0119 nazywa. Nie wiem, nie znam si\u0119, pierwszy raz w \u017cyciu kupowa\u0142am po\u0144czochy i wykorzysta\u0142am je do tego, by zrobi\u0107 mi\u0119so. No c\u00f3\u017c&#8230; Nie wa\u017cne, wk\u0142adamy nasz kawa\u0142 mi\u0119sa do po\u0144czochy i tyle.<\/p>\n<p>11. Wieszamy po\u0144czoch\u0119 w przewiewnym miejscu. Gdzie? A gdzie sobie chcecie. Ma by\u0107 sucho, ma by\u0107 przewiewnie, ale te\u017c ma by\u0107 ciep\u0142o. Ja zawsze wieszam takie co\u015b na oknie kuchennym, kt\u00f3re ma wentylacj\u0119. Ta wentylacja ma to do siebie, \u017ce nawet jak jest zamkni\u0119ta, to i tak z niej troch\u0119 wieje. Ale to nie ma znaczenia. Uchylam okno, przek\u0142adam przez nie ko\u0144c\u00f3wk\u0119 po\u0144czochy, zamykam i tam sobie wisi. Ostatnio mierzy\u0142am i w tej okolicy jest ok. 18-20 stopni. <\/p>\n<p>12. Zn\u00f3w czekanie&#8230; tym razem d\u0142u\u017csze. ok. 4 &#8211; 6 d\u00f3b (dup?). Ja wytrzymuj\u0119 do 6. Nie wiem jakie to ma znaczenie, czy lepiej kr\u00f3cej czy d\u0142u\u017cej. Wiem tylko, \u017ce warto czeka\u0107, bo rzecz ta jest genialna.<\/p>\n<p>13. Czas na degustacj\u0119. Ale z regu\u0142y nie ko\u0144czy si\u0119 na samej degustacji tylko si\u0119 je. Du\u017co. Warto te\u017c przekroi\u0107 takie mi\u0119cho i zrobi\u0107 zdj\u0119cie. Po co? \u017beby wrzuci\u0107 do neta i wkurza\u0107 tym znajomych. Poza tym, po przekrojeniu jest pi\u0119kny, czerwony kolorek. P\u00f3\u017aniej, jak ju\u017c w\u00f3\u0142 b\u0119dzie siedzie\u0107 w lod\u00f3wce, to zrobi si\u0119 ciemniejszy. Ale ka\u017cde nowe naci\u0119cie b\u0119dzie uwalnia\u0107 ten pi\u0119kny kolor. No i rzecz najwa\u017cniejsza: kroimy cieniutkie plastry. Najcie\u0144sze na \u015bwiecie. Im cieniej tym lepiej. A z pewno\u015bci\u0105 smaczniej!<\/p>\n<p>Na koniec ma\u0142e u\u0142atwienie. Wiem, \u017ce wi\u0119kszo\u015b\u0107 z Was pewnie umie liczy\u0107, ale przypuszczam, \u017ce osoby, kt\u00f3re najd\u0142u\u017cej i najg\u0142o\u015bniej mi o przepis krzycza\u0142y, mog\u0105 mie\u0107 z tym problem. Wi\u0119c m\u00f3wi\u0119 jak to dzia\u0142a. Przyk\u0142adowo zaczynamy o 10 rano w poniedzia\u0142ek, wi\u0119c oto kiedy trzeba co\u015b robi\u0107:<\/p>\n<p>Poniedzia\u0142ek &#8211; 10.00<br \/>\nWtorek &#8211; 22.00<br \/>\nCzwartek &#8211; 10.00<br \/>\nPi\u0105tek &#8211; 22.00<\/p>\n<p>Proste, nie? Okazuje si\u0119, \u017ce nie. Jestem pierdo\u0142a i \u017ale policzy\u0142am. Dopiero jaki\u015b anonim w komentarzach mnie naprostowa\u0142 \ud83d\ude1b<\/p>\n<p>Czyli co drugi dzie\u0144, raz rano raz wiecz\u00f3r.<\/p>\n<p>No, a 4 &#8211; 6 d\u00f3b (dup!) to sobie ka\u017cdy raczej umie doda\u0107.<\/p>\n<p>Tyle z mojej strony, id\u0119 kombinowa\u0107 kolejne pyszno\u015bci a Wam \u017cycz\u0119 smacznego!<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Po opublikowaniu zdj\u0119cia tego co mi wysz\u0142o, ludzie zacz\u0119li krzycze\u0107 o przepis. Co chwil\u0119 kto\u015b pyta, dopytuje, a nawet grozi,<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":4196,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[1320,196],"tags":[590,1331,1339,1340,591],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4193"}],"collection":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=4193"}],"version-history":[{"count":5,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4193\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":5562,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/4193\/revisions\/5562"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/4196"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=4193"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=4193"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=4193"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}