{"id":2062,"date":"2016-04-24T22:02:27","date_gmt":"2016-04-24T21:02:27","guid":{"rendered":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/?p=2062"},"modified":"2016-11-22T20:45:42","modified_gmt":"2016-11-22T19:45:42","slug":"niewidzialne-granice-kilian-jornet","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/niewidzialne-granice-kilian-jornet\/","title":{"rendered":"Niewidzialne granice &#8211; Kilian Jornet"},"content":{"rendered":"<p>Niewidzialne granice to druga ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142 sportowiec Kilian Jornet. Przyznam si\u0119 bez bicia, \u017ce tytu\u0142 poprzedniej publikacji (&#8222;Biec albo umrze\u0107&#8221;), a tak\u017ce ok\u0142adka tej pozycji, troch\u0119 mnie zmyli\u0142y. Bardziej by\u0142am nastawiona na biegow\u0105 opowie\u015b\u0107, a tej by\u0142o tu najmniej.<\/p>\n<p>Autor kojarzy si\u0119 g\u0142\u00f3wnie z biegami d\u0142ugodystansowymi, co te\u017c dodatkowo mnie zmyli\u0142o. Tutaj, granice, kt\u00f3re przekracza, wydaj\u0105 si\u0119 by\u0107 o wiele trudniejsze i bardziej niebezpieczne do przej\u015bcia. <\/p>\n<p>Tak, my\u015bl\u0119, \u017ce niebezpiecze\u0144stwo najlepiej oddaje akcj\u0119 ksi\u0105\u017cki. Kilian i jego dw\u00f3ch kompan\u00f3w przemierzaj\u0105 g\u00f3ry, przekraczaj\u0105c tytu\u0142owe granice. To co robi\u0105, w jaki spos\u00f3b to robi\u0105, mo\u017ce wydawa\u0107 si\u0119 niepowa\u017cne. Ma\u0142a ilo\u015b\u0107 \u017cywno\u015bci, przedmiot\u00f3w codziennego u\u017cytku. Z\u0142e warunki atmosferyczne, kiepski nastr\u00f3j, og\u00f3lne zm\u0119czenie. Te rzeczy nie sprzyjaj\u0105 podr\u00f3\u017com po g\u00f3rach. Te rzeczy nie u\u0142atwiaj\u0105 ich dalekiej w\u0119dr\u00f3wki. Jednak\u017ce z pewno\u015bci\u0105 wystawiaj\u0105 na pr\u00f3b\u0119 ich charakter. Dzi\u0119ki nim, Ci m\u0119\u017cczy\u017ani mog\u0105 si\u0119 sprawdzi\u0107, przekona\u0107 si\u0119, \u017ce \u017cyj\u0105.<\/p>\n<p>Ca\u0142a wyprawa wydaje si\u0119 by\u0107 nie tylko niebezpieczna, ale wr\u0119cz samob\u00f3jcza. Czytaj\u0105c, zastanawia\u0142am si\u0119, po co ludzie tam id\u0105? Dlaczego tak ryzykuj\u0105? Czy nie lepiej siedzie\u0107 bezpiecznie w domu? Po czym czyta\u0142am dalej, o prze\u017cyciach jakie im towarzyszy\u0142y. O satysfakcji, po zrealizowaniu kolejnego celu. O szcz\u0119\u015bciu, kt\u00f3re to dawa\u0142a im jazda na nartach. O rado\u015bci, jak\u0105 czerpali z w\u0119dr\u00f3wki. Multum r\u00f3\u017cnorodnych uczu\u0107. Ca\u0142a masa wspania\u0142ych emocji, kt\u00f3rymi dzielili si\u0119, kt\u00f3re do\u015bwiadczali wsp\u00f3lnie. Do tego pi\u0119kne zdj\u0119cia, do\u0142\u0105czone do ksi\u0105\u017cki. Nie wiele, ale tak pi\u0119kne, \u017ce poczu\u0142am uk\u0142ucie zazdro\u015bci. Tak, w pewnym momencie po\u017ca\u0142owa\u0142am, \u017ce nie ja jestem na samob\u00f3jczej w\u0119dr\u00f3wce, na kt\u00f3rej przekracza si\u0119 w\u0142asne bariery.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice.jpg\" alt=\"granice\" width=\"700\" height=\"445\" class=\"aligncenter size-full wp-image-2075\" srcset=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice.jpg 700w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice-300x191.jpg 300w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/04\/granice-472x300.jpg 472w\" sizes=\"(max-width: 700px) 100vw, 700px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Jornet m\u00f3wi sporo o wolno\u015bci, opowiada, kiedy j\u0105 odczuwa. Opowiada te\u017c o tym, \u017ce dzi\u0119ki g\u00f3rom czuje, \u017ce \u017cyje. Sporo opowiada. Niekiedy wywody s\u0105 tak d\u0142ugie, \u017ce troch\u0119 zaczynaj\u0105 nudzi\u0107. Nieraz zapominamy, \u017ce maj\u0105 one adresata. Ale to nie my jeste\u015bmy jej adresatem. Historia, kt\u00f3r\u0105 snuje, nie jest kierowana do nas. Opowie\u015b\u0107 ta, przeznaczona jest dla pewnej kobiety. Mo\u017cna przypuszcza\u0107, \u017ce ukochanej autora. Niestety przypuszczenia nie maj\u0105 tu racji bytu. We wst\u0119pie dowiadujemy si\u0119, \u017ce kobieta ta, jest zmy\u015blona. Podobnie jak podr\u00f3\u017cnicy, ich \u017cycie, wszystko to jest tworem wyobra\u017ani. Wy\u0142\u0105cznie dwa pierwsze rozdzia\u0142y s\u0105 oparte na faktach. Kolejne to fikcja inspirowana przygodami. <\/p>\n<p>I w\u0142a\u015bnie ta fikcja, jest tu najwi\u0119ksz\u0105 wad\u0105 publikacji. Niesamowite, niebezpieczne sytuacje, s\u0105 niesamowitymi i niebezpiecznymi tylko wtedy, gdy s\u0105 prawdziwe. W momencie, gdy staj\u0105 si\u0119 fikcj\u0105, w du\u017cej mierze przestaj\u0105 ju\u017c takie by\u0107. S\u0105 tylko tworem wyobra\u017ani. Nie mam nic przeciwko tworom wyobra\u017ani, ale one powinny co\u015b wnosi\u0107, jak\u0105\u015b ciekaw\u0105 fabu\u0142\u0119, mo\u017ce jaki\u015b mora\u0142? Tutaj tego brak. Jest tylko g\u00f3rska opowie\u015b\u0107. Opowie\u015b\u0107, kt\u00f3ra owszem, zapiera dech w piersi, niepokoi, ciekawi, wywo\u0142uje skrajne emocje&#8230; po czym przypominamy sobie, \u017ce to wszystko nie prawda. \u017be tylko pocz\u0105tek ksi\u0105\u017cki by\u0142 autentyczny. Reszta to tylko bajka, snuta przez sportowca. Gdy sobie to przypomnimy, gdy sobie to u\u015bwiadomimy, czar pryska. Przekraczanie granic istnieje w dalszym ci\u0105gu, ale jest ju\u017c nie rzeczywiste, ma\u0142o atrakcyjne.<\/p>\n<p>Wydanie \u0142adne, jak na SQN przysta\u0142o. Lekko\u015b\u0107, zar\u00f3wno papieru jak i tre\u015bci. Dobre t\u0142umaczenie Barbary Bardadyn. \u0141adna wstawka ze zdj\u0119ciami. Ciekawa narracja, intryguj\u0105ca historia. G\u0142\u0119bokie, filozoficzne przemy\u015blenia. Pragnienia i marzenia. Opowie\u015b\u0107 o nieodpowiedzialnych, samob\u00f3jczych ludziach, kt\u00f3rzy s\u0105 w stanie po\u015bwi\u0119ci\u0107 \u017cycie, dla swej pasji. Taka pasja jest, lecz niestety ci ludzie, nie istniej\u0105. Nie ci, opisywani przez Kiliana.<\/p>\n<p><center><br \/>\n<strong>Za ksi\u0105\u017ck\u0119 dzi\u0119kuj\u0119 wydawnictwu:<\/strong> <br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.wsqn.pl\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.wsqn.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/logo_sqn.png\" alt=\"Wydawnictwo SQN\" \/><\/a><\/center><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Niewidzialne granice to druga ksi\u0105\u017cka, kt\u00f3r\u0105 napisa\u0142 sportowiec Kilian Jornet. Przyznam si\u0119 bez bicia, \u017ce tytu\u0142 poprzedniej publikacji (&#8222;Biec albo<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":2075,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[448,776,158],"tags":[910,909,908,354],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2062"}],"collection":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=2062"}],"version-history":[{"count":5,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2062\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":2759,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/2062\/revisions\/2759"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media\/2075"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=2062"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=2062"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=2062"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}