{"id":1950,"date":"2016-03-26T12:04:03","date_gmt":"2016-03-26T11:04:03","guid":{"rendered":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/?p=1950"},"modified":"2016-03-26T12:04:03","modified_gmt":"2016-03-26T11:04:03","slug":"szczesliwa-ziemia-lukasz-orbitowski","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/szczesliwa-ziemia-lukasz-orbitowski\/","title":{"rendered":"Szcz\u0119\u015bliwa Ziemia &#8211; \u0141ukasz Orbitowski"},"content":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy z nas ma marzenia. Ka\u017cdy d\u0105\u017cy do czego\u015b, po\u015bwi\u0119caj\u0105c swym celom inne rzeczy, warto\u015bci. S\u0105 tacy, co do swego celu, p\u00f3jd\u0105 po trupach. S\u0105 i tacy, kt\u00f3rzy nie maj\u0105 skrupu\u0142\u00f3w i egoistycznie pr\u0105 do przodu. Nie zatrzymaj\u0105 si\u0119 przed niczym. Przed nikim. Byleby osi\u0105gn\u0105\u0107 to, co postanowili. A Ty, jak realizujesz swoje marzenia? Jak daleko jeste\u015b sk\u0142onny si\u0119 posun\u0105\u0107? Czy starczy Ci odwagi, by zdoby\u0107 wyznaczony cel?<\/p>\n<p>&#8222;Szcz\u0119\u015bliwa Ziemia&#8221; zaczyna si\u0119 od przedstawienia nam grupki dzieciak\u00f3w. Opowiastka o kilku przyjacio\u0142ach, kt\u00f3rzy powoli, nieub\u0142aganie wchodz\u0105 w doros\u0142o\u015b\u0107. Czas, kt\u00f3ry ka\u017cdy z nas prze\u017cy\u0142. Problemy, kt\u00f3re \u015bwietnie pami\u0119tamy. Rozterki, kt\u00f3re sami r\u00f3wnie\u017c mieli\u015bmy. Dzi\u0119ki temu, dzi\u0119ki wspania\u0142ej narracji, bez problemu wchodzimy w t\u0119 rzeczywisto\u015b\u0107. Poniek\u0105d cofamy si\u0119 w czasie, cz\u0119\u015bciowo jeste\u015bmy w \u015bwiecie wyobra\u017ani. Jednak\u017ce \u015bwiat Szymka i jego kumpli, jest nam bardzo bliski, przez co tak mocno go odczuwamy. <\/p>\n<p>Pojawia si\u0119 kolejny etap powie\u015bci. Etap roz\u0142\u0105ki bohater\u00f3w, a co za tym idzie zmiany miejsca akcji oraz narracji. Ka\u017cdy z bohater\u00f3w znajduje si\u0119 teraz w innym mie\u015bcie. Sporo czasu min\u0119\u0142o. To nie s\u0105 ju\u017c ch\u0142opcy, dzieciaki graj\u0105ce w Quake&#8217;a i popijaj\u0105ce piwo. To s\u0105 ju\u017c doro\u015bli m\u0119\u017cczy\u017ani, kt\u00f3rzy postanowili u\u0142o\u017cy\u0107 sobie \u017cycie, wed\u0142ug swojego planu. Faceci, kt\u00f3rzy d\u0105\u017cyli do osi\u0105gni\u0119cia swych marze\u0144 i w mniejszym lub wi\u0119kszym stopniu im si\u0119 to uda\u0142o. Nie wa\u017cne czy \u015bledzimy losy bohatera z Warszawy, Krakowa, Kopenhagi czy tego pozosta\u0142ego w rodzinnym Rykusmyku. \u017bycie ka\u017cdego z nich, jest \u017cyciem, jakie \u0142atwo nam sobie wyobrazi\u0107. Bez problemu rozumiemy realia i uczucia, jakie towarzysz\u0105 bohaterom. Spos\u00f3b snucia opowie\u015bci, jaki posiada Orbitowski, jest przejrzysty, ale te\u017c wci\u0105gaj\u0105cy. Dodatkow\u0105 \u0142atwo\u015b\u0107 w rozumieniu bohater\u00f3w zyskujemy, dzi\u0119ki prostocie, pospolito\u015bci ich \u017cyciowych scenariuszy. Albo prze\u017cyli\u015bmy ju\u017c to co oni, albo znamy kogo\u015b, kto mia\u0142 podobne perypetie. Do\u015bwiadczenie w\u0142asne lub zaczerpni\u0119te od innych, to bez w\u0105tpienia aspekt, kt\u00f3ry pozwala nam jeszcze bardziej zag\u0142\u0119bi\u0107 si\u0119 w opowie\u015b\u0107. Opowie\u015b\u0107 o tych, kt\u00f3rzy uciekli, cho\u0107 uciec nigdy nie b\u0119d\u0105 w stanie.<\/p>\n<p>Rykusmyku, to mie\u015bcina na Dolnym \u015al\u0105sku. Dziura jakich ma\u0142o. Zadupie pe\u0142n\u0105 g\u0119b\u0105. Miasteczko, od kt\u00f3rego nie ma ucieczki. Ka\u017cdy do niego wraca, bez znaczenia, dok\u0105d uda mu si\u0119 wyjecha\u0107, co zdo\u0142a osi\u0105gn\u0105\u0107. Rykusmyku skrywa w sobie wspomnienia, nie pozwala o sobie zapomnie\u0107. Metaforyczna przesz\u0142o\u015b\u0107 &#8211; tym w\u0142a\u015bnie jest. Dlatego tak trudno si\u0119 od niej uwolni\u0107, niemo\u017cliwo\u015bci\u0105 jest odci\u0105\u0107 si\u0119 od niej, zostawi\u0107 na zawsze. Rykusmyku to cierpienie, m\u0142odo\u015b\u0107, odrobina nadziei, ale i bezsens egzystencji, smutek, \u017cal po utracie bliskich. Rykusmyku, to zwyk\u0142e \u017cycie. Dawne \u017cycie. <\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/szczesliwa-ziemia.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/szczesliwa-ziemia.jpg\" alt=\"szczesliwa ziemia\" width=\"700\" height=\"442\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1953\" srcset=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/szczesliwa-ziemia.jpg 700w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/szczesliwa-ziemia-300x189.jpg 300w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/03\/szczesliwa-ziemia-475x300.jpg 475w\" sizes=\"(max-width: 700px) 100vw, 700px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Nie ma tu podzia\u0142u na dobro i z\u0142o. Orbitowski nie rozgranicza tego, nie ocenia. To my sami, musimy wybra\u0107. My &#8211; czytelnicy, ale tak\u017ce bohaterowie. Autor nie skupia si\u0119 na podziale, natomiast my powinni\u015bmy pomy\u015ble\u0107 o wyborach. Wybory s\u0105 wa\u017cne. Decyzje s\u0105 istotne. Czy w ko\u0144cu: marzenia. Lektura zmusza do refleksji. Ka\u017ce nam my\u015ble\u0107, zastanowi\u0107 si\u0119, czego tak naprawd\u0119 chcemy. Rozwa\u017cy\u0107 jakimi kierujemy si\u0119 warto\u015bciami i czy aby na pewno kroczymy w tym kierunku, w kt\u00f3ry obrali\u015bmy.<\/p>\n<p>Poza wspania\u0142\u0105 narracj\u0105 i mocn\u0105, realn\u0105 i poruszaj\u0105c\u0105 histori\u0105 ludzi, autor przemyca nam co\u015b jeszcze &#8211; muzyk\u0119. Pojawia si\u0119 tu mn\u00f3stwo utwor\u00f3w. Czasem s\u0105 to tylko tytu\u0142y, czasem wymienieni sami wykonawcy. Jednak\u017ce czytaj\u0105c to, znaj\u0105c je, jeste\u015bmy w stanie g\u0142\u0119biej zanurzy\u0107 si\u0119 w tym klimacie, bardziej wsi\u0105kn\u0105\u0107 w histori\u0119 i czerpa\u0107 z niej jeszcze wi\u0119cej.<\/p>\n<p>Wszystko mo\u017cna kupi\u0107, zdoby\u0107. Jedyne, czego nie mo\u017cemy zyska\u0107 to czas. Czas jest ograniczony, ko\u0144czy si\u0119. Mo\u017cemy kupi\u0107 czyj\u015b, ale nie mo\u017cemy dokupi\u0107 go wi\u0119cej, do swojego &#8222;pakietu&#8221;.  Za to mi\u0142o\u015b\u0107, rodzina, pieni\u0105dze &#8211; to rzeczy, kt\u00f3re pragnie wiele os\u00f3b. Standardowe marzenia, cele, oczekiwania od \u017cycia. Niekt\u00f3rzy, aby je zdoby\u0107, b\u0119d\u0105 ta\u0144czy\u0107 tak, jak im zagraj\u0105. Nie zwracaj\u0105c uwagi na cierpienie innych. Brn\u0105c do celu, egoistycznie, szybko. Orbitowski u\u015bwiadamia nam to wszystko do\u015b\u0107 dobitnie. Czytaj\u0105c, rozmy\u015blaj\u0105c o \u017cyciu bohater\u00f3w, ale tak\u017ce swoim, dochodzimy do najr\u00f3\u017cniejszych wniosk\u00f3w. Czy naprawd\u0119 robi\u0119 to, co chc\u0119? Czy warto po\u015bwi\u0119ci\u0107 to, dla tego? W ko\u0144cu dochodzimy do my\u015bli egzystencjalnych i zastanawiamy si\u0119: o co chodzi w \u017cyciu? Czego tak w\u0142a\u015bciwie pragn\u0119? Jaki jest jego cel? Czy w ko\u0144cu, naj\u0142atwiejsze i najtrudniejsze zarazem: po co?<\/p>\n<p>&#8222;Szcz\u0119\u015bliwa Ziemia&#8221; to powie\u015b\u0107, na kt\u00f3r\u0105 mo\u017cna spojrze\u0107 r\u00f3\u017cnorako. Orbitowskiego w dalszym ci\u0105gu mo\u017cna tu traktowa\u0107 jak tw\u00f3rc\u0119 fantastyki, elementy grozy s\u0105 tu widoczne. Horror nachodzi nas podczas lektury. Ale horror jest te\u017c w codzienno\u015bci. Groza jest w zwyczajnym \u017cyciu, co autor z wpraw\u0105 nam ukazuje. Ta zwyczajno\u015b\u0107 z regu\u0142y jest najstraszniejsza, to ona sp\u0119dza nam sen z powiek. Dlatego te\u017c, bli\u017cej mi do stwierdzenia, \u017ce to powie\u015b\u0107 obyczajowa, dramat, przesi\u0105kni\u0119ty metaforami tak mocno, \u017ce gdy ich nie zinterpretujemy, mo\u017cemy uzna\u0107 tekst, za pospolit\u0105 fantastyk\u0119. Szkoda by by\u0142o. Co jak co, ale &#8222;Szcz\u0119\u015bliwa Ziemia&#8221;, do pospolitych nie nale\u017cy.<\/p>\n<p><center><br \/>\n<strong>Za ksi\u0105\u017ck\u0119 dzi\u0119kuj\u0119 wydawnictwu:<\/strong> <BR><br \/>\n<a href=\"http:\/\/www.wsqn.pl\" target=\"_blank\"><img decoding=\"async\" src=\"http:\/\/www.wsqn.pl\/wp-content\/uploads\/2013\/11\/logo_sqn.png\" alt=\"Wydawnictwo SQN\" \/><\/a><\/center><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Ka\u017cdy z nas ma marzenia. Ka\u017cdy d\u0105\u017cy do czego\u015b, po\u015bwi\u0119caj\u0105c swym celom inne rzeczy, warto\u015bci. S\u0105 tacy, co do swego<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[448,776,158],"tags":[870,866,59,522,868,410,869,865,867,354,800],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1950"}],"collection":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1950"}],"version-history":[{"count":4,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1950\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1955,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1950\/revisions\/1955"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1950"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1950"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1950"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}