{"id":1893,"date":"2016-02-25T10:04:07","date_gmt":"2016-02-25T09:04:07","guid":{"rendered":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/?p=1893"},"modified":"2016-02-25T10:04:07","modified_gmt":"2016-02-25T09:04:07","slug":"co-jak-narysowac-szkicownik-e-g-lutz","status":"publish","type":"post","link":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/co-jak-narysowac-szkicownik-e-g-lutz\/","title":{"rendered":"Co? Jak? Narysowa\u0107. Szkicownik &#8211; E. G. Lutz"},"content":{"rendered":"<p>&#8222;Co? Jak? Narysowa\u0107. Szkicownik&#8221;, to m\u0142odszy, mniejszy braciszek ksi\u0105\u017cki o tym samym tytule. Szczuplejszy, ale nie znaczy, \u017ce z\u0142y. Po prostu: inny.<\/p>\n<p>Szkicownik, jak sama nazwa wskazuje, s\u0142u\u017cy do szkicowania. Ten tutaj, wydany przez Egmont, r\u00f3wnie\u017c ma takie zastosowanie. Jednak\u017ce z racji tego, \u017ce autorem jest E. G. Lutz, czyste kartki, to nie jedyna rzecz, jak\u0105 mo\u017cemy tutaj znale\u017a\u0107.<\/p>\n<p>Na tylnej, wewn\u0119trznej ok\u0142adce, mamy zawarte kr\u00f3tkie informacje o autorze &#8211; te same co w ksi\u0105\u017cce. Natomiast na ok\u0142adce z przodu, mo\u017cemy przeczyta\u0107 o tym, \u017ce jest to pozycja dla ka\u017cdego, kto chce mie\u0107 mo\u017cliwo\u015b\u0107 \u0107wiczenia rysunku w ka\u017cdym miejscu. A tak\u017ce tekst, \u017ce wi\u0119cej instrukcji mo\u017cna przeczyta\u0107 nie gdzie indziej, a w\u0142a\u015bnie w owej, r\u00f3wnolegle wydanej ksi\u0105\u017cce. Wychodzi na to, \u017ce Szkicownik niby jest, ale nie do ko\u0144ca jest pozycj\u0105 odr\u0119bn\u0105, niezale\u017cn\u0105. Mo\u017cemy go mie\u0107, nie posiadaj\u0105c ksi\u0105\u017cki, ale je\u015bli kto\u015b nie zna metody Lutza, to tutaj te\u017c jej nie pozna.<\/p>\n<p><a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/szkicownik.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" src=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/szkicownik.jpg\" alt=\"szkicownik\" width=\"700\" height=\"399\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1894\" srcset=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/szkicownik.jpg 700w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/szkicownik-300x171.jpg 300w, http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2016\/02\/szkicownik-500x285.jpg 500w\" sizes=\"(max-width: 700px) 100vw, 700px\" \/><\/a><\/p>\n<p>Na pocz\u0105tku my\u015bla\u0142am, \u017ce to chocia\u017c taki dodatek, rozszerzenie do &#8222;pe\u0142nowarto\u015bciowej&#8221; pozycji. Niestety, jak si\u0119 okazuje, zawarte tu rysunki pokrywaj\u0105 si\u0119 z tamtymi. Jedyna r\u00f3\u017cnica jest taka, \u017ce po lewej stronie mamy dany rysunek, natomiast po prawej jest czysta strona i wydrukowana na g\u00f3rze informacja: &#8222;Spr\u00f3buj poni\u017cej stworzy\u0107 w\u0142asn\u0105 wersj\u0119 rysunku z poprzedniej strony&#8221;. I tyle. Tak skonstruowana jest ca\u0142a publikacja. <\/p>\n<p>Pomimo i\u017c Szkicownik niczym specjalnym si\u0119 nie wyr\u00f3\u017cnia, to nie jest on ca\u0142kowicie bez sensu. Je\u015bli kto\u015b lubi rysowa\u0107 i ch\u0119tnie robi\u0142by to wsz\u0119dzie, w podr\u00f3\u017cy, w przerwie w pracy czy szkole, to warto wyda\u0107 te kilka z\u0142otych. Pomimo sporego, niepor\u0119cznego formatu, bo jest to nadal A4, nie trudno b\u0119dzie transportowa\u0107 ze sob\u0105 Szkicownik. Jest cieniutki, mo\u017cna go zwin\u0105\u0107. Ok\u0142adka, cho\u0107 \u0142adna, prosta &#8211; zn\u00f3w odpowiednik ksi\u0105\u017ckowej, ale w ubogiej wersji &#8211; to taka, kt\u00f3rej nam nie b\u0119dzie szkoda, jak si\u0119 troch\u0119 pognie. A kto wie, mo\u017ce dzi\u0119ki zgi\u0119ciom, ten stylizowany na stary, szary papier zyska troch\u0119 wi\u0119cej uroku?<\/p>\n<p style=\"text-align: center;\">Za ksi\u0105\u017ck\u0119 dzi\u0119kuj\u0119 wydawnictwu:<br \/>\n<a href=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/egmontlogo.jpg\"><img decoding=\"async\" loading=\"lazy\" class=\"aligncenter size-full wp-image-1379\" src=\"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-content\/uploads\/2015\/04\/egmontlogo.jpg\" alt=\"egmontlogo\" width=\"278\" height=\"56\" \/><\/a><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>&#8222;Co? Jak? Narysowa\u0107. Szkicownik&#8221;, to m\u0142odszy, mniejszy braciszek ksi\u0105\u017cki o tym samym tytule. Szczuplejszy, ale nie znaczy, \u017ce z\u0142y. Po<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":[],"categories":[448,776,158],"tags":[798,529,797,799],"_links":{"self":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1893"}],"collection":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=1893"}],"version-history":[{"count":2,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1893\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":1896,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/posts\/1893\/revisions\/1896"}],"wp:attachment":[{"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=1893"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=1893"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"http:\/\/agapilecka.pl\/blog\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=1893"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}